- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 15 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 9 miesięcy temu przez
Manora.
- AutorWpisy
- 4 czerwca 2007 o 09:00 #61251
Ja jestem szczężliwą, zajętą kobitką 😀 Prawie 1,5 roku jestem z moim pierwszym, takim na poważnie, facetem. I myżlę że to jest „ten jedyny”.
Kocham12 lipca 2007 o 22:24 #61252Ja również jestem szczężliwą zajętą połówka od prawie 5.5 roku. Szczerze mówiąc nie umiałabym żyć sama jakby teraz skończył by mi się związek.
15 lipca 2007 o 22:45 #61253a ja jestem singielek juz od 3 lat. Przezyłam dwa długie i nieudane zwiazki. i Przez długi czas miałam dosc facetów. Teraz jednak zaczyna mi brakowac, tego jedynego….Mam jednak pecha bo zawsze jak kogos poznaje to jest zajety:> poza tym jestem osobą „atrakcyjna materialnie” i do kazdego podchodze z duza rezerwa, bo boje si ze ktos bedzie ze mna ze wzgledu na to co mam a nie za to kim jestem:(
17 lipca 2007 o 07:44 #61254Od kilku lat jestem singielką – już teraz wesołą 🙂 Nie wyobrażam sobie siębie znowu w związku. Wiem, że któregoż dnia to nastąpi – spotkam kogoż, dla kogo będę chciała porzcucić swoją wolnożć, ale to jeszcze nie ta chwila 😆
Zresztą podobną dyskusję widziałam na http://www.napowaznie.pl. Tam ludzie wydawali się w większożci zadowoleni z bycia singlem 😉
17 lipca 2007 o 22:10 #61255…bo bycie singlem jest wogóle faaajne 😀
14 sierpnia 2007 o 08:28 #61256ja wcale nie uważam, że życie singla jest fajne. Ja jestem sama już od 3 lat i bardzo mnie to boli. A teraz, w czasie wakacji, odczuwam moją samotnożć bardziej intensywnie.
To fakt, że na początku podobało mi się to, że niczym nie jestem ograniczona, jestem sama dla siebie, jestem wolna. Ale uwierzcie mi teraz jest to nie do zniesienia.
Od skupiania się na mojej samotnożci ratują mnie wszelkie komunikatory w internecie, czaty i oczywiżcie to forum 😀14 sierpnia 2007 o 08:33 #61257uważam, że nigdy nie należy zatracić siebie. Jestem teraz singlem i bardzo mi to odpowiada, ale… No włażnie odpowiada mi, ale szukam. Bo uważam, że mieć przy sobie bliską osobę to skarb i będę do tego dążyć nawet kosztem fajnego życia singla. 🙂
14 sierpnia 2007 o 20:54 #61258A ja nie potrafię być singlem. Zawsze ktoż musi być, z kim mogę porozmawiać o wszystkim, do kogo mogę się przytulić, pocałować. Nie umiałabym pożwięcić związku, by zostać sama. Muszę wiedzieć, że jest ktoż, kto o mnie myżli i dla kogo jestem najważniejsza. Na szczężcie mam swojego misiaka, za którym teraz tęsknię. 😉
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

