- Ten temat ma 39 odpowiedzi, 4 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 6 miesięcy temu przez
felixlis.
- AutorWpisy
- 3 listopada 2008 o 12:52 #4281
czyli nowa książka autorki Smażonych zielonych pomidorów. Lubicie takie książki?
3 listopada 2008 o 21:19 #131845zapytanie jest o 'zielone pomidory’, czy o 'witaj na żwiecie maleńka’? 🙂
4 listopada 2008 o 10:56 #131846o Witaj na żwiecie 😉 Oraz: już wiem że to nie jest nowa książka tylko drugie wydanie 😉 Ale wczeżniej nie czytałam 🙂
4 listopada 2008 o 21:35 #131847Ja zaczynam to drugie, z racji braku czasu idzie mi to mozolnie, ale pierwsze chyba 100 stron mam za sobą. Książka jest wciągająca, pomimo tego, że zawiera dużą ilożć zbędnych szczegółów, których nie lubię. Ma coż w sobie, że człowiek chce czytać dalej. Szkoda, że wieczory takie krótkie są 🙂
5 listopada 2008 o 00:47 #131848z powodu zastraszajaco czestej emisji smazonych zielonych pomidorow w telewizji mam juz tej autorki dosc, powiedzcie mi czy warto po to siegac?
5 listopada 2008 o 20:56 #131849@felixlis wrote:
z powodu zastraszajaco czestej emisji smazonych zielonych pomidorow w telewizji…
Ile ten film już razy leciał? I dlaczego mi nie udało się go oglądnąć? ;/.
Co do książki-moim skromnym zdaniem, warto sięgnąć. Ma w sobie to coż. Jako wróg słowa pisanego, mogę powiedzieć, że jest to jedna z niewielu książek, po którą tak chętnie sięgam i którą chcę doczytać do końca 🙂 ale, jak wiemy, są gusta i gużciki 🙂
5 listopada 2008 o 23:23 #131850wlasnie bylam wczoraj w empiku i wpadla mi w oko okładka w gazetce produktowej, okładka jest różowa!!! okropne!
6 listopada 2008 o 19:59 #131851a próbowała klapeczka kiedyż zrobić smażone pomidory a?:)
7 listopada 2008 o 00:00 #131852@felixlis wrote:
wlasnie bylam wczoraj w empiku i wpadla mi w oko okładka w gazetce produktowej, okładka jest różowa!!! okropne!
o, już okładka. Treżć się liczy! 🙂
12 listopada 2008 o 20:26 #131853Że różowa to od razu gorsza? 😛
12 listopada 2008 o 22:58 #131854Włażnie! ja noszę różowe skarpetki, i co? też gorsza jestem?
13 listopada 2008 o 05:28 #131855@poduszyciel wrote:
Że różowa to od razu gorsza? 😛
no ale przyznaj, ze jak widzisz rozowa okladke, to jakos mniej powaznie traktujesz ksiazke. dla mnie okladka ma znaczenie.
14 listopada 2008 o 00:02 #131856@poduszyciel wrote:
a próbowała klapeczka kiedyż zrobić smażone pomidory a?:)
że się zainteresuję, jak sie robi smażone pomidory? 🙂
14 listopada 2008 o 00:24 #131857khe khe. więc tak – bierzemy pomidor, kroimy i hyc na rozgrzaną patelnię. smażymy, żciągamy na talerz. jemy smażonego pomidora.
14 listopada 2008 o 00:27 #131858ale..z tego, to się chyba zupa zrobi? spróbować zawsze warto. dziękuję zatem 😉
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

