Zrobiłem dożwiadczenie i zamoczyłem taką pałeczkę higieniczną (taka która ma waciki na końcach) w zmywaczu, który zawiera aceton i podpaliłem ją.
Cała spłonęła.
Natomiast, gdy podpaliłem pałeczkę, która była nasiąknięta bezacetonowym zmywaczem, spalił się sam zmywacz, a pałeczka została nienaruszona.