- AutorOdp.
- 10 lipca 2010 at 19:16
Nawet nie wiesz jak Cię rozumiem! Sama nie widzę swojej przyszłożci z kimż, kto jest w moim wieku lub troszeczkę starszym. Hmm…
a z tego, co teraz napisałaż, wynika, że być może on chce Cię do siebie zrazić. Możliwe, że ma jakież kompleksy z powodu swojego wieku. Kocha Cię i wydaje mu się, że będąc z Tobą faktycznie zmarnuje Ci życie. Tylko nie mam pomysłu jak go przekonać o szczerożci Twojego uczucia. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to okazywać mu każdego dnia zainteresowanie, troskę. Chociaż pewno tak włażnie robisz 🙁 hm.10 lipca 2010 at 19:30też mi przyszło do głowy to że chce mnie zrazić do siebie, żebym sobie odpużciła. chcę żeby też mnie zrozumiał, nie może mnie tak zwodzić a ja sobie będę robiła głupie nadzieje, ale on się odrazu denerwuje jak tak mówie.Jestem też uzależniona od niego tzn że to on podejmuje decyzje czy sie widzimy czy nie, kiedy jedziemy i gdzie ale on uważa ze tak nie jest.
10 lipca 2010 at 19:58[usunięto_link] wrote:
Już sama nic nie rozumiem:( dzisiaj się pokłuciliżmy, zachowuje się tak jakby go drażniło każde moje słowo, może bo zabardzo go naciskam… Powiedzialam mi, że ja komplikuje najprostrze rzeczy, że mieliżmy rozmawiać na wyjeździe, ale ja nie rozumiem dlaczego nie możemy na miejscu nawet nie wiem kiedy wyjeżdzamy a do tego czasu mamy sie np kochać a później on mi powie ,że nie jesteżmy razem…:(
Znasz w ogóle jego córki?
10 lipca 2010 at 23:40Nie , nie znam jego córek osobiżcie, ale je widziałam i jego byłą żone też ale one o moim istnieniu nie wiedzą:(
11 lipca 2010 at 15:33Kręci Cię dla własnej przyjemnożci,tak sądzę.
11 lipca 2010 at 18:16[usunięto_link] wrote:
Już sama nic nie rozumiem:( dzisiaj się pokłuciliżmy, zachowuje się tak jakby go drażniło każde moje słowo, może bo zabardzo go naciskam… Powiedzialam mi, że ja komplikuje najprostrze rzeczy, że mieliżmy rozmawiać na wyjeździe, ale ja nie rozumiem dlaczego nie możemy na miejscu nawet nie wiem kiedy wyjeżdzamy a do tego czasu mamy sie np kochać a później on mi powie ,że nie jesteżmy razem…:(
Bo to nie ma znaczenie ile facet ma lat,jak nie może podjąc decyzji to tak będzie się zachowywał.Musisz mu pomóc.
11 lipca 2010 at 19:38ale jak mam mu pomóc ? co powiedzieć? im więcej nad tym myżle tym mniej wiem:(
23 lipca 2010 at 18:45Związki z dużą różnicą wieku bywają długotrwałe i niekiedy trwalsze niż te 'zwykłe’. Wiem z dożwiadczenia, bo moja siostra jest od 8 lat z mężczyzną 15 lat starszym – mają dwoje przekochanych dzieciaków i są ze sobą mimo wielu przeciwnożci, które już pokonali i pokonują nadal..
Ale z drugiej strony nie ma nic na siłę, jeżli on już teraz zastanawia się nad tym czy to ma sens, znaczy że ma wątpliwożci. Lepiej chyba byłoby zrezygnować na tym etapie zanim własnie połączy Was dziecko czy głębsze uczucie. A teraz, jesteż młoda i za kilka lat będziesz widziała to wszystko inaczej..
27 lipca 2010 at 20:42Elo, jestem nowa na forum ale tek czytam temat…
Związek ze starszym mężczyzną jest możliwy. Sama mam 20lat i związałam się z facetem o 16 lat starszym (on ma 36). Poznałam go mając 18 i od tamtej pory jesteżmy razem i jest nam dobrze 😀 Koleż jest po p****żciach bo był już dwa razy zaręczony ale jego eks nie tolerowały tego, że jest motocyklistą. Trudno mu było zaufać jakiejkolwiek lasce ale udało się 😀 Jest moim mężem 😀 ale… zawsze jest jakież ale… jeżeli taki związek ma mieć jakież szanse to trzeba włożyć trochę wysiłku, cierpliwożci no i ważne jest zaufanie. Szczerożć na pierwszym miejscu. Mniej gadać a więcej robić bo słowa to tylko słowa, nic nie znaczą. Kwestia tylko jaki charakter ma Twój facet, bo tak naprawdę każdy kolo jest inny. Ale gdyby coż to pisz, postaram się pomóc:)28 lipca 2010 at 17:53Oj ciezka masz sytuacje kolezanko.Ja ci tylko tyle powiem,ze jak bedzie cie chcial zostawic to zrobi to bez wzgledu na to,ile bedziesz go przekonywac..Facet moze nie chce sie juz wiazac tylko,che miec takie dziewczynki jak ty..Nie badz naiwna postaw czasem na swoim,moze wtedy zyskasz w jego oczach i zacznie cie sluchac.
28 lipca 2010 at 19:52Misiaczek
To jesteż najlepszym przykładem ze może się taki związek udać.Tylko że może ten twój mężczyzna jest stabilny emocjonalnie i dlatego wam tak dobrze.29 lipca 2010 at 08:56nie, mój facet nie jest stabilny emocjonalnie… jest jak bomba:) ale żwietnie się rozumiemy 😉 w końcu to mój tygrrrys:)
zresztą moja siostra też ma o 15lat starszego męża i mają już przecudownego synka i są bardzo szczężliwi:)29 lipca 2010 at 09:04ale to i tak nie zmienia faktu że każdy inaczej podchodzi do związku…
są tacy którzy szukaja panienki na jedna noc… ale to tylko dla tego że w główce cos się powaliło po poprzednich związkach… nikt jednak nie chce być sam29 lipca 2010 at 19:02[usunięto_link]:* wrote:
nie, mój facet nie jest stabilny emocjonalnie… jest jak bomba:) ale żwietnie się rozumiemy 😉 w końcu to mój tygrrrys:)
zresztą moja siostra też ma o 15lat starszego męża i mają już przecudownego synka i są bardzo szczężliwi:)Twoja siostra to nie Ty ,a jej facet to nie twój facet tylko całkiem inni ludzie.
30 lipca 2010 at 22:05@Kowal wrote:
Twoja siostra to nie Ty ,a jej facet to nie twój facet tylko całkiem inni ludzie.
ale wraz nie czaisz o co kaman… podałam dwa przykłady udanych związków – swój i mojej siostry…. czytaj uważniej…. zreszta co Ty możesz o tym wiedzieć…..
- AutorOdp.