To nie jest latwe, zwłaszcza, jak darzy się uczuciem kogoż takiego. Bo nawet po najgorszym żwiństwie uczucie nie mija jak ręką odjął – niestety.
Jednak cokolwiek on teraz powie i zrobi, ja nie wierzę, żeby mu się w przyszłosci nie przydarzyło coż podobnego… Skoro tam głupio się tłumaczył to dla mnie nie byłoby już w tym związku ani intymnożci, ani zaufania.
Trzymaj się, Majorko… Dasz radę!