Mati
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Dziękuje Wam
Otóż ja nie chce jej nakłaniać, ani tym bardziej zmuszać do seksu, po prostu brakuje mi jej bliskożci.. która między innymi tak się objawia
Włażnie ostatnio lepiej nam się układa.. otóż rozwiązujemy wspólnie sporo problemów, jednak dożć mocno się różnimy i mamy inne podejscie do niektórych spraw chodzi o to że ona ogólnie jest dożć „oschła”
rozmawiać sie starałem najdelikatniej jak tylko mogłem i efekt byłtaki ze sie nie złożciłą, tylko odpowiedziała spokojnie ” już Ci mówiłam, wiesz jaka jestem”
jest również osobą zamkniętą, w przeciwieństwie do mnie, dlatego też cięzko jest mi z nią rozmawiać o jej problemach ostatnio była taka sytucja ż esie p****ęła dożc pewną sprawą, nie wiedziałem o co chodzi a ona nie chciała rozmawiac, starałem sie ją pocieszyć i przeszło a pózniej powiedziałem ze głupio mi ze nie wie ze ma we mnie oparcie, skoro nie chce rozmawiać a ona że wie…
a jej decyzje szanuje.. nie pozostaje mi nic innego
a poza przytulaniem i pocałunkami , których jest coraz mniej ostatnio nie ma nic innego. a mówi że kocha tzn. czasami powie „ja ciebie też” bo żeby sama mi to powiedziała to wyjątki.. 3 razy w ciągu 3 lat i to jeszcze raz przez sms’ano nie.. ale na poczatku myslałem ze to przez nową szkoł, poźniej mielismy trudniejszy okres, teraz matury.. ale tak patrząc zawsze bedzie stres… a mnie juz to coraz mocniej dręczy… mieliżmy 2 miesiące „przerwy ” w związku.. i po tym była zupełnie inna..
kurcze.. na ja nie wiem co mam zrobić, ona w ogóle bardzo mało okazuje mi uczucia… przez co nie czuję sie najlepei j w związku…
sdzukac innej? odpada.. tu nie do konca chodzi oto by ją przekonać.. a rozmowy? próbowałem.. nniechce o tym rozmawiac..
znowu… pełno wyżwietleń mało odpowiedzi.. czy naprawdę az tak nie widzicie rady? prosze o pomoc.. bo naprawde zkażym dniem pragnę jej coraz bardziej i boli mnie jak nie widze że u niej też tak jest..
tak dobrze zrozumiałaż.. a co do rozwiązania to sie nie skusi.. a tak przynajmniej troche więcej jej mam. .chociaz ostatnio nie za bardzo… a poza tym lubię to dla niej robić..
czyli nie widzisz rozwiązania?
- AutorWpisy

