rruuddaa_90
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
I tu sie z toba nie zgodze, bo to On pokazywal miny jak mi nie wychodzilo. I mi nie zalezalo na wygraniu, bardziej jemu.Nie chcialam, zeby sie denerwowal, ze przeze mnie przegrywa, wiec wolalam dac spokoj. Byc moze wina jest po obu stronach… Tylko nie rozumiem dlaczego te fochy z jego strony? Przeciez moge nie miec ochoty grac…
Tez to kiedys slyszalam, ze ludzie sie nie zmieniaja 🙁
Dzieki wszystkim za rady 😉
Ogolnie bylo dobrze. Czasem sie klocilismy jak to w zwiazku bywa. Ale nie zaluje, ze sie z nim zwiazalam, bo przezywalismy cudowne chwile i bedzie co wspominac 😉 Ale mowilam mu zeby nigdy wiecej mnie nie szantazowal, ale to nic nie dalo, wiec daje sobie z tym spokoj.
Hehe dzieki 😉 Tez jestescie tego samego zdania, ze gdybym dala mu szanse na zmiane to i tak to nic nie da? :>
Najlepsze jest to, ze dopiero sobie teraz zdalam z tego sprawe… Chyba az tak bardzo zaslepiona bylam:P
Ja mam 19, on 22 lata, a jestesmy razem rok.
- AutorWpisy

