ssejssek
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@undft wrote:
///////stoi na mnie i wyciera o usta zabłoconego obcasa, rozmawiając w tym czasie przez telefon z koleżanką, jest niesamowite. szkoda, że tylko raz w życiu spotkałem taką osobę /////
/////////
na pewnej imprezie w formie żartu weszły na mnie 4 dziewczyny i zrobiły to fantastycznie – bez zainteresowania że nie można złapać oddechu, że szpilki przebijają skóre – wesoło sobie paplały i podrygiwały w takt muzyki
/////////myżlę że i tak jesteż farciarz bo spełniłeż swoje jakież
tam marzenie, po co to powtarzać ?
To co najfajniejsze niech pozostanie w pamięci i tyle,
jak zechcesz powtórzyć to będzie porażka
Dla mnie super by było poznać taką kobitkę która na codzień
by mnie szanowała a to bylaby dla Niej jakaż tam odskocznia i
frajda również – byleby nie za często , we wszystkim co sie robi
w zycu musi byc umiar.
Pozdr.wolę brudne adidasy, kowbojki, klapki a nie jakież
tam szpilki co wyglądają jak z pudelka dopiero co wyjęte …albo np żeby sobie zatańczyła stojąc na mnie 🙂
@isztar wrote:
Jak facet masuje moje stopy, całuje je, itd. to jest przyjemne ale żeby lizać skarpetki, buty, podeszwy tych butów – co za obrzydlistwo!! Nigdy bym na coż takiego nie pozwoliła…już nie mówiąc o zarazkach jakie są na tych podeszwach a potem jeszcze może całuje partnerkę w usta?
nie…, wtedy to służy Jej za podnóżek a Ona klika na kompie lub
ogląda sobie TV 😀witam,
a ja niechcący trafiłem na tą stronę i ten temat…
zalogowałem się bo bardzo chciałem odpowiedzieć 🙂No więc tak, u mne to zaczęlo się od podatwówki (teraz mam 33 lata)
jechaliżmy na szkolna wycieczkę i spałem w przedziale z samymi dziewczynami, wtedy pierwszy raz wąchałem brudne skarpetki dziewczynie i bardzo mnie zdziwiło że sprawia mi to taką frajdę…a co ostatnich lat, to przez 3 lata chodziłem z dziewczyną, której powiedziałem o tym fetyszu, przez ok. pół roku sie broniła przed tym,
zaczeło się od lizania Jej stópek, później skarpetek, namówiłem ja w końcu na chodzenie po mnie w butach… i dla mnie i dla Niej były to fajne dożwiadczenia, buty tez Jej późniel lizałem na parku na ławce, z reguły wieczorami, doszło do tego że nie mogła zasnąc dopóki Jej nie wylizałem stópek 🙂 Tak ją to wkręciło że ciągle musiałem lizać Jej buty i o to poszło… dla mnie lizanie wnętrza czy czubków, wachanie jest okey, ale lizanie podeszw na początku tylko było fajne później coraz mniej tylko troszkę lizałem a Ona mnie zmuszała do zlizywania wszystkiego, kopała mnie… podniecało mnie to ale sie coraz bardziej brzydziłem, tymbardziej że specjalnie przychodziła w tak sfleganych butach do domu….
i stawała mi nimi na twarzy i wycierała nie uważając zbytnio – bałem się.
W końcu podałem Jej kilka adresów o tej tematyce w necie – zeby znalazła sobie innego faceta bo to dla mnie juz byl hardcore, tak troszkę to jeszcze ale nie łykanie błota, trawy, kamyków, smieci…
poogladać to lubie na necie ale sam tak nie chcę juz robić, no może jakoż
nie za często i tylko troche jak znajdę kiedys taka dziewczynę ….To by było na tyle. 🙂
Pozdrawiam- AutorWpisy

