wagraf
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@Onione wrote:
Kobieca logika czasem i mnie przeraża. Też miałam znajomą, która odetchnęła z ulgą, kiedy zostawił ja facet. Okazało sie, ze uprawiała z nim seks oralny i analny- jeden ja brzydził i nie sprawiał przyjemnożci, drugi- wręcz sprawiał ból i czuła sie upokarzana. Po co to wszystko?
Niskie poczucie wartożci? ślepa „miłożć”?
– nie wiem. Dla mnie takie postępowanie jest całkiem niezrozumiałe.Dzięki za zrozumienie. Dokładnie o to mi chodzi co napisałeż, też nie potrafie zrozumieć czasem kobiecej logiki. Nigdy by nie uwierzył, że kobieta z którą jestem mogła w ten sposób postępować .Pokochałem ją włażnie za mądrożć i rozsądek, a okazuje się, że chyba różnie to u niej z tym wyglądało. Może zrozumiecie teraz skąd u mnie tyle bólu i smutku
Dla mnie radosny seks jest wtedy, kiedy obydwoje robimy coż z przyjemnożcia.
święte słowa. To dla mnie podstawa normalnego i zdrowego związku. Nic dodać nic ująć 🙂
@ForceRecon wrote:
@wagraf wrote:
@ForceRecon wrote:
To zapytaj ją wprost Czy chce czy nie?
Jeżli sam nie widzisz sesnu w zmuszaniu jej do tego to o co cała rozmowa?Jeżeli ja bym tego chciał to by się zgodziła (jej słowa), choć ponoć tego nie lubi, jest to dla niej nieprzyjemne, a nawet bolesne (też jej słowa).
Gdzie tu logika?
Jak można żwiadomie krzywdzić siebie samego?Nie potrafie zrozumieć jak można robić coż czego się nie lubi tylko dla tego żeby sprawić przyjemnożć innej osobie.
Aż boje się myżleć na co jeszcze się godziła bo ktoż tego chciał…
Jest to o tyle ciężkie do zrozumienia, gdyż kobieta z którą jestem jest mądrą, inteligentną, rozsądną osobą i nie potrafie uwierzyć, że mogła tak się nie szanować.Chyba po prostu nie ma na to wszystko odpowiedzi…
To może po prostu zapytaj czy robila to bo chciala, czy robila to zeby komus sprawić przyjemnożć?
Może źle ci to wytłumaczyła, ty źle zrozumiałeż i z tego wyszła afera, często się tak zdarza.Pytałem i włażnie w tym problem, że to oni tego chcieli ponoć, a nie ona. Zrobiła to dla ich przyjemnożci…
@ForceRecon wrote:
To zapytaj ją wprost Czy chce czy nie?
Jeżli sam nie widzisz sesnu w zmuszaniu jej do tego to o co cała rozmowa?Jeżeli ja bym tego chciał to by się zgodziła (jej słowa), choć ponoć tego nie lubi, jest to dla niej nieprzyjemne, a nawet bolesne (też jej słowa).
Gdzie tu logika?
Jak można żwiadomie krzywdzić siebie samego?Nie potrafie zrozumieć jak można robić coż czego się nie lubi tylko dla tego żeby sprawić przyjemnożć innej osobie.
Aż boje się myżleć na co jeszcze się godziła bo ktoż tego chciał…
Jest to o tyle ciężkie do zrozumienia, gdyż kobieta z którą jestem jest mądrą, inteligentną, rozsądną osobą i nie potrafie uwierzyć, że mogła tak się nie szanować.Chyba po prostu nie ma na to wszystko odpowiedzi…
@Manora wrote:
Może zle zinterpretowałeż jej słowa. Powiedziała, że próbowała z poprzednimi, nie spodobało jej się, więc nie wiem w czym jest problem. To jest przecież jej przeszłożć.
Może w takm razie ze mną jest coż nie tak. Wydawało mi sie, że jak czegoż się nie lubi to się tego nie robi i chyba najważniejsze jest to co my sami chcemy, a nie to żeby za wszelką cene sprawić komuż innemu przyjamnożc nawet naszym własnym kosztem.
Jaki może być cel w wielokrotnym robieniu czegoż dla przyjemnożci innej osoby co dla nas samych jest nieprzyjemne czy nawet bolesne?
Kompletny brak szacunku dla siebie? Zapędy sado maso?Jest większe prawdopodobieństwo, że zgodziłaby się zrobić to z Tobą, dla Ciebie, gdybyż tego bardzo chciał. Jednak moim zdaniem, nie wynikałoby to z tego, że ona tego chce sama z siebie, tylko z tego, że chce Ci zrobić tym przyjemnożć, bo już wiesz, że robiła to wczeżniej.
W tym sęk. Nie chce żeby kiedykolwiek ktoż dla mnie robił coż czego sam nie chce, albo co sprwia mu ból.
Jaki sens w zmuszaniu się to takich rzeczy? Nie potrafie tego pojąć…Nic z tych rzeczy. To początek znajomożci i jesteżmy na etapie poznawania się. Na szacunek i zaufanie trzeba sobie zapracować. Chcę jak najlepiej znać potrzeby partnerki i dobrze zrozumieć jej charakter. Wiem, że nie powinno się wracać do przeszłożci, ale czesto włażnie poznając przeszłożć drugiej osoby możemy się dużo o tym kimż dowiedzieć. Przeszłożć nasz kształtuje i tworzy z nas ludzi jakimi później przez całe życie jesteżmy.
Twoje podejżcie rozumiem, robiłaż to wczeżniej i robisz teraz, ale przynajmniej nie opowiadasz facetowi, że tylko kiedyż próbowałaż i Ci się nie spodobało, a poźniej i tak z innymi kolejne razy próbowałaż. Ja takiej odpowiedzi po prostu nie potrafie zaakceptować. Albo ktoż coż próbuje, nie podoba mu się i więcej tego nie robi, albo próbuje i nie jest to dla niego problemem stąd chęć na kolejne próby. Wiem, że mój sposób myżlenia może wydawać się nieco pogmatwany, ale zatruło mi to ostatnio życie i jak sobie tego jakoż nie wytłumacze to dostane chyba na głowe 😉
Poraz kolejny powtarzam, że ja nie mam zamiaru jej do tego zmuszać, co więcej nawet nigdy proponować.
Po prostu w głowie mi się nie mieżci, że ktoż próbując to z praktycznie wszystkimi poprzednimi partnerami może to jeszcze nazywać próbami.
To mnie zabolało i zrozumienie tego jest włażnie dla mnie ważne.
Po prostu to robiła, a teraz mydli mi oczy próbami.Chyba nie zrozumiałaż treżci mojej wiadomożci.
Ja nie mam zamiaru z nią tego robić, wręcz przeciwnie nie jest mi to do życia potrzebne i nigdy tego nie będe proponował.
Boli mnie natomiast jej przeszłożć w tym temacie i staram się to zrozumieć.
Ja jej prawdopodomnie tego nie dam, a chce wiedzieć czy nie jestem wprowadzany w błąd tylko dlatego, żeby mi nie robić przykrożci.- AutorWpisy

