- Ten temat ma 21 odpowiedzi, 16 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 12 lat, 10 miesięcy temu przez
bellana.
- AutorWpisy
- 16 października 2011 o 01:11 #8792
o co się sprzeczacie? przytoczcie swoje żmieszne sytuacje, humor, sarkazm… 😀
komizm i odlot, oraz luz, wolnożć i swobodę… oraz na czym cholera polegają te >sprzeczki u Was – w związku 😆 w żadnym nie może ich przecież brakować :-
20 grudnia 2011 o 16:11 #193997Sprzeczki muszą być 🙂 Po co?
Żeby potem się godzić 😆
4 stycznia 2012 o 01:43 #193998jasne Mariolka 😉 ale żeby było humorystycznie:
sprzeczają się ona i on i sprzeczają, w końcu pytają się: o co się sprzeczamy?
Bóg mówi z nieba: o to, żebyżcie wiedzieli, czym się różnicie 😀niby nieżmieszne, ale humorystyczne, co nie? 😆
4 stycznia 2012 o 17:44 #194000O co?….w zasadzie o wszystkie pierdoły 🙂 ale w kwestiach zasadniczych jesteżmy zgodni 🙂
5 stycznia 2012 o 11:38 #193999To najważniejsze, że zgadzacie się w tym, co najbardziej istotne 🙂
12 stycznia 2012 o 15:11 #193995Kiedyż potrafiłam się sprzeczać po prostu o wszystko, każdy powód był dobry 🙂 Teraz trochę wyluzowałam, ale nadal mam swoje odpały 😉
8 lutego 2012 o 09:08 #194006Przydają się, zawsze potem można się pogodzić … 🙂
3 kwietnia 2012 o 00:10 #194004Mój ojciec i moja matka, kłócą się…matka nagle do ojca:
Ty… ty… ty synu mamuta, ty!
Umarłam ze żmiechu.4 kwietnia 2012 o 10:40 #194005O, powiem Wam, o co ostatnio się sprzeczamy! 😀 O to, że jak idę do sklepu i pytam, czy cos mu kupić, to mówi, że wszystko ma, a że ja nie lubię nakupować na zapas, to kupuję np. 2 banany z przeznaczeniem na zrobienie shake’a dla nas obojga i jeden, żeby wziąć sobie do pracy. Potem zaglądam do lodówki i co? Oba banany zjedzone :/ A przecież nic nie potrzebował i nie chciał… 👿 Teraz już jednak chyba będę kupować na zapas 😛
8 maja 2012 o 21:19 #194003@bellana wrote:
O, powiem Wam, o co ostatnio się sprzeczamy! 😀 O to, że jak idę do sklepu i pytam, czy cos mu kupić, to mówi, że wszystko ma, a że ja nie lubię nakupować na zapas, to kupuję np. 2 banany z przeznaczeniem na zrobienie shake’a dla nas obojga i jeden, żeby wziąć sobie do pracy. Potem zaglądam do lodówki i co? Oba banany zjedzone :/ A przecież nic nie potrzebował i nie chciał… 👿 Teraz już jednak chyba będę kupować na zapas 😛
dobre jupi
no to my sie sprzeczamy: naprawdę jesteż odrażający! 🙄
odp.: tak naprawdę, czy może politycznie? 😆ps. to aluzja do PO, bo to podobno 'partia miłożci’ :-
25 maja 2012 o 15:36 #194002my chyba kłócimy się o wszytko, ale później zawsze się godzimy 🙂
30 maja 2012 o 11:05 #194008@karolcia22 wrote:
my chyba kłócimy się o wszytko, ale później zawsze się godzimy 🙂
u nas jest podobnie, chociaż obie strony już mają dosyć tych kłótni 😕
http://forum-krakow.pl/leczenie-badania-zabiegi-f88-25.html30 maja 2012 o 11:22 #194009Wczorajsza sprzeczka, a raczej mój wkurzony monolog: chłop kupił ostatnio filety z indyka, z połowy zrobił obiad, a połowę włożył do zamrażalnika. Ja je wczoraj wyciągam, a te filety włożył do zamrażalnika w… papierze, nie w żadnej folii 👿 Wyobrażacie sobie, jak „pięknie” papier odchodził do tych filetów? Ja nie wiem, gdzie on ma glowę.. 😈
29 czerwca 2012 o 10:47 #194007Kiedyż potrafiłam się sprzeczać po prostu o wszystko, każdy powód był dobry Teraz trochę wyluzowałam, ale nadal mam swoje odpały i tak w kółko 🙂
21 listopada 2012 o 19:15 #194001my kłocimy sie o sprzatanie;p
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

