- Ten temat ma 31 odpowiedzi, 24 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 3 miesiące temu przez
kissandgo.
- AutorWpisy
- 3 sierpnia 2007 o 14:26 #1849
Mam takie rózne przemyżlenia i własnie to jest jedno z nich 🙂
Zawsze myslałam,że facet musi być starszy,bo przeciez mężczyźni dojrzewają później od kobiet,więc aby osiągnąc równy poziom dojrzałożci dobrze byłoby gdyby facet byl jednak starszy(ja i moje myslenie…) 😀 Nigdy nie traktowałam poważnie modszych facetów,bo dawno temu juz wbiłam sobie do głowy,że to byłoby hmmm niestosowne.Ostatnio jednak inaczej spojrzałam na tą kwestię.Bo czy to źle że facet jest młodszy?Ne mówię tu o jakiejż znacznej różnicy wieku,ale tak rok czy dwa to chyba nie tragedia 🙂 Oczywiżcie pod warunkiem,że on nie jest dzieciuchem bez pomysłu na życie… 😕
Co Wy moje Drogie myżlicie na ten temat? 🙂3 sierpnia 2007 o 15:21 #74597Ja gustuje w starszych i zawsze na takich zwracam większą uwagę, ale jeżeli facet byłby młodszy a miał by to „coż” to nie mówie nie. Nigdy nie miałam młodszego faceta. Ostatnio podobają mi się faceci z brudką i w okularach ale mojemu to nie pasuje. Jak kiedyż zrobił bródkę to wyglądał okropnie.
4 sierpnia 2007 o 08:28 #74598Znam kilka par w których taka różnica wieku występuje i mają sie dobrze 😉 . Jedna z nich (on 5 lat młodszy) w najbliższym czasie żwiętuje 25 rocznicę żlubu. A dojrzałożć nie zawsze zależy od wieku. Tym bardziej, że chodzi o tak niewielką jego różnicę. 😉
4 sierpnia 2007 o 08:42 #74599Ja bym nie chciala mlodszego…Traktowala bym go jak mlodszego brata 😆
Ale tak na serio to starsi sa bardziej dojzali moim zdaniem. Moj facet jest starszy ode mnie o 7 lat i jest ok 😉
4 sierpnia 2007 o 10:18 #74600Oj miałam do czynienia z facetem 7 lat starszym ode mnie.I choć na początku to mnie przerażało to jednak później wogóle nie odczówałam tej różnicy.Nie wiem czy to moje nastawienie czy co,ale raczej uważałam,że to taki duży chłopczyk 🙂 Chyba mam dożc starszych facetów 🙄
4 sierpnia 2007 o 15:36 #74601ja jednak wole starszych… 🙂
4 sierpnia 2007 o 17:49 #74602A ja bardzo lubię młodszych;D. Nigdy nie byłam ze starszym facetem. Jestem z rowiesnikiem. Ale z mlodszymi jest smieszniej, maja wiecej energii, sa żywsi. Przy młodszym można się odmłodzić.:P. Tylko trochę dziwnie jest, jeżeli idzie się gdzież na spotkanie z jego znajomymi, to takie małolaty- laski specjalnie się wyginają- byłam, widziałam.;p
6 sierpnia 2007 o 22:07 #74603@Specter wrote:
A dojrzałożć nie zawsze zależy od wieku. 😉
no włażnie, włażnie ! dlatego nie mamy na to konkretnej recepty, każdy człowiek jest inny, inaczej się rozwija i dlatego można zadawać się z trzydziestolatkiem-dzieciuchem a można poznać poważnego, rozsądnego dwudziestolatka …
kto to w ogóle wymyżlił, że partner musi być idealnie w wieku drugiej osoby ?
kilka lat w tą czy w tamtą według mnie nie robi różnicy … 8)7 sierpnia 2007 o 08:02 #74604@WarnGirl wrote:
Oj miałam do czynienia z facetem 7 lat starszym ode mnie.I choć na początku to mnie przerażało to jednak później wogóle nie odczówałam tej różnicy.Nie wiem czy to moje nastawienie czy co,ale raczej uważałam,że to taki duży chłopczyk 🙂 Chyba mam dożc starszych facetów 🙄
Ja akurat trafilam a 10 😉 Fakt, moj Misiek czasem sie zachowuje jak duzy chlopczyk, ale to akurat jest urocze i mi nie przeszkadza 😀
7 sierpnia 2007 o 09:53 #74605Ten temat jest teraz bardzo aktualny w moim zyciu 😀
Kiedys mialam taka zasadę. Nigdy nie będę miała chłopaka w moim wieku, musi być przynajmniej rok, dwa lata starszy. I tak było w z moim poprzednim ( i jeszcze troszkę aktulanym) chłopakiem. jest starszy o 3,5 roku. Ostatnio na wycieczce poznalam chlopaka rok mlodszego i się zauroczylam. Zastanawiam się co teraz z tym zrobic ( Tzn, którego wybrać), ale zrozumialam, pomimo, iż jest młodszy – nie przeszkadza mi to 🙂7 sierpnia 2007 o 10:27 #74606@lola wrote:
Ostatnio na wycieczce poznalam chlopaka rok mlodszego i się zauroczylam. Zastanawiam się co teraz z tym zrobic ( Tzn, którego wybrać), ale zrozumialam, pomimo, iż jest młodszy – nie przeszkadza mi to 🙂
Miłożc nie wybiera 😉 Musisz posluchac glosu swego serca po prostu. Możlowe ze z tym mlodszym bedzie Ci o niebo lepiej…. 😛
7 sierpnia 2007 o 20:00 #74607Hmmm… ja to mam takie opory natury niewyjasnionej… bo mam 20 lat (no rocznikowo już 21 😕 ) i facet młodszy ode mnie o rok lub dwa to w sumie nastolatek jeszcze… 😕 nie wiem w zasadzie dlaczego się nad tym zastanawiam… 🙂 może mam dożć tak bardzo starszych mężczyzn… 😉
7 sierpnia 2007 o 21:50 #74608No wlasnie majac 50 lat to mozna wziac sie za faceta 45 letniego i nie bedzie to nic dziwnego, ale w n aszym wieku?:D
Ja mam 17, rocznikowo 18, a ten mój nowy kolega? Dopiero za 2 miechy konczy 17 lat, czyli narazie ma 16. To tutaj jest na prwadę rażąca róznica 😀 Ale akuart w Nim mi to nie przeszkadza.8 sierpnia 2007 o 16:27 #74609W sumie,to jest trochę głupie myżlenie, bo czasami Ci młodsi są bardziej i fizycznie,a co przede wszystkim psychicznie i intelektualnie rozwinięci.
Na to nie ma reguły.„Psy na lata się nie gryzą „:)
8 sierpnia 2007 o 17:26 #74610@Venus wrote:
W sumie,to jest trochę głupie myżlenie, bo czasami Ci młodsi są bardziej i fizycznie,a co przede wszystkim psychicznie i intelektualnie rozwinięci.
Na to nie ma reguły.„Psy na lata się nie gryzą „:)
Racja,rcja 🙂
Ale czasem człowiek wbije sobie cos do głowy i trudno sie ptrzestawić… a może fajnie by było 😉 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

