Po dwóch ciążach szczególnie jedno miejsce wymaga u mnie masażu – brzuch. Staram się chodzić na zabiegi i regularnie wcierać kremy. Efekty są widoczne, ale wiadomo – to już nie to.
Miejsca które aktualnie wymagają u mnie masażu to plecy i kark. Siedzę ostatnio całymi dniami w pracy i po pracy. Czuje się tragicznie. Od bolącego karku boli mnie też głowa. Co ja bym dała za profesjonalny masaż. Eh!
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 4 wpisów - od 31 do 34 (z 34 w sumie)