- Ten temat ma 38 odpowiedzi, 26 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 5 miesięcy temu przez
Anonymous.
- AutorWpisy
- 19 sierpnia 2008 o 17:12 #21138
Polecam Rimmel są w przystępnej cenie i są pyszne. Sweet Jelly takie wyciskane 😀 😀 😀 😀 😀
30 sierpnia 2008 o 21:51 #21139Ja lubię się malowac i z pewnoscia z tego nie zrezygnuje. Mój przyjaciel, przeciwnik makijazu oglada się z podziwem za dziewczynami…pomalowanymi. Hipokryzja?;)
7 września 2008 o 18:37 #21140no przeciez.. Faceci to naprawdę hipokryci.. twierdzą że wolą bez makijażu ale jak przejdzie obok nich umalowana kobieta, żlinią się po pas..I wtedy tego makijażu „jakoż” nie widzą.. Dopiero zaczyna im on przeszkadzać u swojej kobiety.. 😕 Albo jeszcze: pokazac im Angelinę Jolie i co.?? Mimo makijazu : to dla nich przecież seksbomba..
10 września 2008 o 09:38 #21141Cóż, trudno mi się się oprzeć wrażeniu, że kobiety bardzo mocno umalowane usiłują ukryć się za rodzajem maski. Jak jest naprawdę, nie wiem.
Makijaż na pewno nie szkodzi, a faceci po rpostu nie wiedzą czasem, że „nieumalowana” i „naturalna” kobieta spędziła dużo czasu przed lustrem dyskretnie tuszując mankamenty i podkreżlanąc, co trzeba 😛
14 września 2008 o 01:04 #21142Chodzi po prostu o to, żeby malowac się tak by ONI nie widzieli tego makijażu. To wbrew pozorom bardzo łatwe;)
19 września 2008 o 06:58 #21143@laka wrote:
Chodzi po prostu o to, żeby malowac się tak by ONI nie widzieli tego makijażu. To wbrew pozorom bardzo łatwe;)
No nie zawsze. Czasami makijaż ostrzejszy dodaje większego blasku. Ale to nie jest celem Maskarady :).
23 września 2008 o 19:05 #21144W sumie to wcale nie dziwię się facetom, którzy jak sie calują z kobieta, to zlizują pół tony pudru i dwa litry błyszczyku xD Myslę, ze o taki typ kobiet/dziewczyn chodzi facetom, kiedy mówią o maskaradzie. Z resztą jeżli mam byc szczera, to też jakoż mnie odrzuca od megawypicowanej laseczki tuz po solarium i w platynowych włosach z tona pudru na twarzy :/ Niestety, istnieją takie zjawiska w naszm kraju :/ Myżlę, ze zaden facet nie jest fanem takiej tlenionej zapiekanki..
Bo jest różnica, między mocniejszym makijażem podkreżlającym temperament lub urodę, a kiczem a la laleczka barbie..
24 września 2008 o 08:53 #21145@eversun wrote:
wydaje mi sie ze mezczyzni nie notuja naszych dyskretnie podmalowanych oczu i ust tylkko te, ktore naprawde przykluwaja uwage, czyli kilogram pudru itd. wiec dla nich pojecie makijaz zamyka sie tylko w ramach maski na twarzy.
Coż w tym jest – faceci notują najczężćiej przesadną „tapetę” i to może im się nie podobać – dyskretny makijaż odpowiedni do urody raczej wywoła komentarz – „ślicznie wyglądasz!” niż „Zmyj to z siebie” – ja. np. mam jasną oprawę oczu i nie wyobrażam sobie użyć tuszu rano, inaczej „nie widzę” swoich oczu w lustrze 😛
17 grudnia 2008 o 15:56 #21146To w sumie zależy też od tego jak makijaż jest wykonany. Bo jeżli niektóre dziewczyny nie dobierają odpowiednich odcieni podkładów (przez co wydaje się że zakładają maskę bo zapominają o wyrównaniu koloru twarzy z kolorem dekoltu) lub po prostu nie potrafią go umiejętnie nałożyć, tworząc jakież zacieki lub „placki” to rzeczywiżcie nie jest to nic estetycznego. Uważam też że nakładanie 5 różnych podkładów na raz również jest przesada.
Jednak odpowiednio wykonany makijaż, nawet mocny, raczej podkreżla urodę kobiety niż ją psuje. 🙂 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

