- Ten temat ma 39 odpowiedzi, 30 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 9 miesięcy temu przez
belladonna.
- AutorWpisy
- 20 listopada 2008 o 18:52 #79527
Depresja to nie smutek…
21 listopada 2008 o 07:03 #79528@vanilka125 wrote:
Depresja to nie smutek…
Ale przewlekły smutek tak. Smutek demobilizuje. Czasami trudno okreżlić granice.
18 lutego 2009 o 00:27 #79530To prawda, depresja to nie smutek.
Tzw wielka depresja, jednobiegunowa, to zaburzenie afektywne, którego podłoże nie jest jednoznacznie okreżlone, jest wiele teorii na ten temat, teorie biologiczne które mówią że depresję powoduje zaburzenie pewnych hormonów neuroprzekaźników, poznawcze, behawioralne.
Wszystko tutaj przez was opisane to epizody depresyjne, czyli chandry a depresja to za wielkie słowo. Przyjęło się mówienie o złym samopoczuciu psychicznym jako o depresji. Zazwyczaj stosuje się kilka form terapii jednoczeżnie, czyli np. antydepresanty i psychoterapia, albo elektrowstrząsy.
I co najważniejsze, depresję nie zawsze wywołują jakież traumatyczne dożwiadczenia.
Jovita polecam studia psychologiczne. Mi pomogły rozwiązać wiele problemów. Pozdrawiam18 lutego 2009 o 12:35 #79531UDAJ SIE DO SPECJALISTY.
27 grudnia 2014 o 00:57 #79533Żadnych lekarzy, zrobią z Ciebie warzywa i psychopatę przy tym wyciągając ostatni grosz. Zacznij od kolorów w ubraniach, ostre kolor, mase kolorów. Zacznij wychodzić na spacery, stopniowo docierając do coraz większej ilożci osób. Dobrze gdzież wyjżć nawet na kawę na stacje z samego rano lub wieczorem aby przełamać strach przed osobami, bo jest to czężć depresji.
1 marca 2015 o 05:11 #79529uważam, że każda depresja przede wszystkim bierze się z fundamentalnego braku poczucia sensu… oczywiżcie różnego na różne sposoby… sprowadzającego się do pustki Absolutu, czegoż Ponad, jakiejż racji Istnienia, potwierdzenia Rzeczywistożci, bycia Kochanym… sam juz nie wiem, co wymyżlić…
bezwzględnie należy też dołożyć wszelkich starań o ciało, oprócz ducha – ale wszystkie nauki, które nie dają rozwiązania w tej materii, znaczy nie osiągają rezultatów, i tak odprowadzają do czegoż bardziej ulotnego, jakiejż fantasmagorii, bliżej nieokreżlonej uczuciowożci, zjawisk nadprzyrodzonych. hehehe, czyżby? ależ oczywiżcie. nawet zatwardziali materialiżci tak robią. tak na prędce, skąd byłby taki popyt na wróżki, czarodziejów, przepowiadających… i to w XXI wieku w bardzo racjonalnych mediach typu Polsat lub TVN?
a te depresje, a łagodniej mówiąc kryzys, jeszcze łagodniej: poczucie małożci, może być też początkiem czegoż nowego, jakimż katharsis, odnową, nawróceniem, ożywieniem, zmartwychwstaniem. odnalezieniam Bytu, Który otacza Cię tkliwą miłożcią.
Spróbuj. Może naprawdę istnieje osobowa jednia, która Cię wyzwoli i zachęci, żebyż żył?
często depresja bywa deprecjacją. ale czy czasem, a nawet czężciej – nie wyzwoleniem?
zastanów się w modlitwie.26 marca 2015 o 09:43 #79535zrób coż dla siebie,idz na lody,na zakupy,posiedz na ławce w parku,a wszystko jakoż sie ułoży,no i wczeżnie kladz sie spać 😆
12 maja 2015 o 12:26 #79521@domniemany wrote:
Wcale nie, psychoterapia nie musi być kosztowna. Lecz warto poszperać i znaleźć lekarza godnego uwagi.to mój wybór – 2 lata temu miałam 5 lub 6 sesji i starczyło.
5-6 sesji psychoterapii w przypadku depresji? No błagam. Jak już coż reklamujesz to poczytaj chociaż więcej na temat psychoterapii i depresji. bo przez brak wiedzy na ten temat wypisujesz kompletne bzdury i jeszcze ktoż w to nie daj boże uwierzy!
wyleczenie depresji 6 sesjami jest niemożliwe.
poza tym żadna psychoterapia w przypadku depresji nie będzie trwała tak krótko.20 lipca 2015 o 23:51 #79532Włażnie wróciłem z pogrzebu mojego kumpla. Zlekceważył depresję, nie chciał sobie pomóc i przegrał. Straszna to choroba, bo niewidzialna. Nigdy nie zamykajcie się w sobie.
28 sierpnia 2015 o 18:42 #79534Nie nazwalabym tego depresja, predzej jakims stanem depresyjnym. Zalezy jak dlugo sie utrzymuje. Moze wybierz sie psychoterapeuty tak dla swietego spokoju. Lepiej dmuchac na zimne
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

