@chatanoga wrote:
Zastanawiam się, dlaczego piszemy tyle o samotnożci, a nie podejmujemy prób zaufania innym kobietom? Bogusia, bohaterka Powieżci Katarzyny Michalak Sklep z niespodzianką. Bogusia zaczyna nowe życie w małym miasteczku i nie zna tam nikogo. Musi wszystkie związki tworzyć od zera. Dostaje ogromne wsparcie od włażnie innych kobiet. Ma jakby drugą rodzinę z wyboru: babkę, matkę a nawet siostrę. Dlaczego nie wspieramy się na kobietach? Dlaczego musimy mieć przy sobie byle jakiego faceta by czuć się dobrze, a szczera przyjaźń z kobietami to nie to?
Także jestem zdania, że niektóre kobiety tkwią w bylejakich związkach w obawie przed samotnożcią. Większożć z nich mądrzeje około 50 kiedy stwierdzają, że mąż od początku nie spełniał jej oczekiwań, mają poczucie straconych lat, są pełne żalu i smutku. A tak nie musi być wystarczy byż żwiadomym swojej wartożci i wiedzieć czego się oczekuje od partnera.