brrr… ciężko się przegryźć przez ponad 4 strony takiej emocjonującej dyskusji… 😀
ech „biedny” piotrze, to Ci się oberwalo…
powiedz proszę jedno, bo chyba nie wszystko rozumiem, a tygryski mają z reguły bardzo małe rozumki: chcesz z Nią być, czy nie?
btw. jeżli do kogoż możnaby tu mieć pretensje, to tylko do osoby zdradzającej, ALE:
nie dziwmy się, że facet broni kobiety, na której (chyba) mu zależy (piszę „chyba”, bo jak już mówiłam nie wszystko rozumiem 😉 ), powinnysmy to uszanowac.