- Ten temat ma 432 odpowiedzi, 79 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 10 miesięcy temu przez
tabletka.
- AutorWpisy
- 4 maja 2007 o 19:18 #40166
i znów
bo jak zwykle coż idzie nie po mojej myżli. Miał być żwietny weekend nad Soliną albo gdzież w górach a już 6 dzień siedzę w domu i szlak mnie trafia co za nuda. 🙁5 maja 2007 o 11:25 #40167Specter,cóż zrobic,kiedy pracuje się w takiej branży,dla której nie ma żwiętożci 😉 I oczywiżcie,że w pracy sie tak wynudziłam-12h siedzenia i nic nie robienia może człowieka sprowokowac do dziwnych działań 🙂
za wczoraj:
– byłam w pracy na noc i nic się nie działo,znowu…5 maja 2007 o 18:54 #40168A to ja już za dziż

+ do całego dnia jak do tej pory nie mam zastrzeżeń (chyba jak nigdy)
Nie był bym sobą
WarnGirl w ochronie pracujesz czy co 8) 😀 😉 Może to i lepiej kiedy nic się nie dzieje.5 maja 2007 o 18:58 #40169a niech będzie + bo jestem szalona 😉
Specter nie w ochronie tylko w hotelu na recepcji 🙂 wolę kiedy coż się dzieje,bo czas szybciej leci,a tak siedzę 12h i układam pasjansa lub buszuję po internecie 😕 ileż można?! 😉
5 maja 2007 o 20:26 #40170Aż by się chciało zażpiewać w rytm piosenki Skaldów i „przeżlicznej wiolonczelistki”:
Szalona re, recep, recepcjonistka la la la
Ech, porwać ją i wio, na koniec żwiata tak
Jej oczy lżnią, niech serca drżą
Niech wiosna wkrąg szaleje w kwiatach…

Ojoj Spamer się ze mnie robi
5 maja 2007 o 20:51 #40171He he 😀 Szkoda tylko,że nikt się nie garnie do tego porywania szalonej recepcjonistki,tylko biedna musi się nudzic w hotelu 😉
A w spamowaniu trochę Ci pomagam więc jestem taką współspamerką 😀6 maja 2007 o 09:25 #40172779 postów – to już Spamerzycą jesteż

Ale jesteżmy w 100% usprawiedliwieni:
Hyde Park – „Rozmowy o wszystkim i o niczym. Fajne miejsce żeby się trochę pokłócić, trochę polubić.”
Czyli pasuje
A co do porwania to ja i bym się garnął tylko jakiegoż białego rumaka byłoby mi ciężko zorganizować
Chyba, że już się czasy zmieniły i na białych rumakach niewiast nie porywają
teraz chyba czarne BMW są w modzie
Ale coż tam bym wymyżlił, tylko Twój pracodawca pewnie zadowolony by nie był
, ale co tam6 maja 2007 o 12:24 #40173799 postów wzięło się stąd,że lubię wszędzie wtrącac swoje trzy grosze 😉 I też jestem zdania,że usprawiedliwieni jesteżmy 🙂 A w kwestii porwania to ja jestem za rumakiem,bo to takie bardziej romantyczne mi się wydaje.Uprowadzenie za pomocą BMW kojarzy mi się raczej z porachunkami mafijnymi 🙂 Więc jeżli już zorganizujesz białego konia,to możesz mnie porywac,a pracodawca…hmmm…może się nie pogniewa 😀
6 maja 2007 o 13:25 #40174Jeżli dobrze rozumiem o co biega to…
– JUTRO PISZE MATURE a na pojutrze mam prezentacje a w czwartek geografie I NIC NIE UMIEM 🙁 Nie no… coż umiem ale nie tak dobrze jakbym chciała….
+ wyspałam się i pogadałam z moim pięknym i aż nie mogę się doczekać kiedy się spotkamy 😀
6 maja 2007 o 13:34 #40175@WarnGirl wrote:
799 postów wzięło się stąd,że lubię wszędzie wtrącac swoje trzy grosze 😉
I bardzo dobrze choć na 799 musisz jeszcze trochę popracować

@WarnGirl wrote:A w kwestii porwania to ja jestem za rumakiem,bo to takie bardziej romantyczne mi się wydaje
Ale się wrobiłem z tym rumakiem, chyba będę musiał z Tobą jeszcze negocjować w tej sprawie … bo wiesz i bez rumaka była by na pewno jakaż nutka romantyzmu … a i kto wie może i serenada cała

znaczy się romantyzmu serenada 😀6 maja 2007 o 17:48 #40176to i ja sie przylacze
+wyspalam sie
+zjadlam pyszne siniadanko i obiadek-okrutna pogoda
-nie widzialam sie z miskiem
-musialam wrocic do krakowa i zaczyna sie szara monotonia tygodnia
-misiek nie moze jechac w sobote do zakopanego;/ze mna6 maja 2007 o 18:26 #40177@Specter wrote:
Ale się wrobiłem z tym rumakiem, chyba będę musiał z Tobą jeszcze negocjować w tej sprawie … bo wiesz i bez rumaka była by na pewno jakaż nutka romantyzmu … a i kto wie może i serenada cała

znaczy się romantyzmu serenada 😀Zgadzam się,że bez rumaka też będzie romantycznie,ale tylko wtedy gdy wykonasz tą serenade pod moim balkonem…więc co wolisz?? 😉
6 maja 2007 o 18:34 #40178Więc Moja Droga Julio Twój Romeo żpiewać będzie 😀 (bo skąd ja tego białego rumaka wezmę)
Jedynie spadających doniczek wystrzegał się będę bo gożcie hotelowi z owej serenady (przypuszczam) zadowoleni nie będą. 😉6 maja 2007 o 18:56 #40179Ufam,iż dzielnyż mój Romeo,więc spadające doniczki Tobie zapewne straszne nie są 😀 Ewentualnie możesz nieco bardziej sie do serenady przyłożyc 😉 Bez rumaka damy radę,po prostu po uprowadzeniu mnie,zamiast szybkiej ucieczki konno,przespacerujemy się 😉
6 maja 2007 o 19:11 #40180Dzielnym ja Moja Droga Julio
😆
No i konsens osiągnięty
Serenada, uprowadzenie, spacer przy żwietle księżyca. A i rumakiem mechanicznym dysponuję (niestety nie jest biały 😉 ) w przypadku jakiejż ucieczki jak znalazł.
Teraz tylko musimy szczegóły omówić
😀 😉 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




