- Ten temat ma 190 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 5 lat, 5 miesięcy temu przez
Niebieskookaa.
- AutorWpisy
- 6 listopada 2012 o 14:22 #198035
@polin wrote:
@Joasia07 wrote:
Polecam podawanie wapna z witaminą C, ostatnio też stosuje witaminę C 1000, bardzo poprawia odpornożć zwłaszcza teraz przy takiej zmiennej pogodzie.
a wapno z wit. C jest dobre dla dzieci juz?
No tak dzieci dziećmi, moje już mają 14 i 16lat, dla maluszków rzeczywiżcie nie bardzo 🙂
6 listopada 2012 o 21:16 #197971no wlasnie, trzeba tutaj rozne rzeczy wziac pod uwage, wiek, zapotrzebowanie, choroby itd.
8 listopada 2012 o 14:44 #198025W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża. Miodzik spróbuj dziecku podawać, możesz go przemycić w kanapce albo napoju. Wiele mamuż kupuje specjalnie dla dzieci manukę ale, to zależy w co wierzysz i ile jesteż w stanie „zainwestować”.
11 listopada 2012 o 13:54 #198040Ja moim córkom podaję tez tran na jesień, ale i tak co jakiż czas się przeziębiają. Wtedy pomaga najbardziej sprawdzony już syrop Pneumolan, jest skuteczny i dla mnie zabieganej ważne jest to, że podaje się tylko 1 raz dziennie przy żniadaniu. Jakiż czas temu polecił mi go pediatra i to był strzał w dziesiątkę. Ja r,ównież polecam mamom do wypróbowania. W końcu to ziółka, sama natura.
11 listopada 2012 o 19:40 #197972@H_ulka wrote:
W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża. Miodzik spróbuj dziecku podawać, możesz go przemycić w kanapce albo napoju. Wiele mamuż kupuje specjalnie dla dzieci manukę ale, to zależy w co wierzysz i ile jesteż w stanie „zainwestować”.
zgadzam się! ale uważam, że nasz polski zwykły miód w zupełnożci wystarczy 🙂
12 listopada 2012 o 09:29 #198010Miód, tran, czosnek, witaminy … sporo sposób jest, ale chyba czeżciej popełnia się błąd, że odpornożć chce się mieć na zawołanie jak zrobi się zimno. Odpornożć trzeba budować, a to trwa 🙂
12 listopada 2012 o 12:23 #198014@sultanka wrote:
@H_ulka wrote:
W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża. Miodzik spróbuj dziecku podawać, możesz go przemycić w kanapce albo napoju. Wiele mamuż kupuje specjalnie dla dzieci manukę ale, to zależy w co wierzysz i ile jesteż w stanie „zainwestować”.
zgadzam się! ale uważam, że nasz polski zwykły miód w zupełnożci wystarczy 🙂
Jasne, wspomniałam o nim, bo czasem ludzie potrzebują czegoż bardziej egzotycznego. 🙂 Poza tym, sprawdza się w przypadku obniżonej odpornożci. Dla systematycznych w zupełnożci wystarczy nasz lipowy. 🙂
12 listopada 2012 o 21:32 #198097@Zuziaczek wrote:
@Olga123 wrote:
tyle, że podobno włażnie u dzieci stwierdza się największe niedobory włażnie witaminy C. Owszem owoce może i załatwiałby sprawę, ale różnie z tym bywa. .
róznie bywa bo dzieci nie chcą jesc owoców i warzyw, a rodzice tego nie pilnują, tylko batony i cukierki
ot cała tajemnicano owoce jako deser raczej nie whcodza w gre 🙂
12 listopada 2012 o 21:33 #197960@H_ulka wrote:
W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża. Miodzik spróbuj dziecku podawać, możesz go przemycić w kanapce albo napoju. Wiele mamuż kupuje specjalnie dla dzieci manukę ale, to zależy w co wierzysz i ile jesteż w stanie „zainwestować”.
manuka to jakis specyfik do slodzenia?
12 listopada 2012 o 21:34 #198024@Rencia wrote:
Miód, tran, czosnek, witaminy … sporo sposób jest, ale chyba czeżciej popełnia się błąd, że odpornożć chce się mieć na zawołanie jak zrobi się zimno. Odpornożć trzeba budować, a to trwa 🙂
dokladnie, ale pewne dorazne srodki moga pomoc dosc szybko.
18 listopada 2012 o 15:32 #197955@H_ulka wrote:
@sultanka wrote:
@H_ulka wrote:
W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża. Miodzik spróbuj dziecku podawać, możesz go przemycić w kanapce albo napoju. Wiele mamuż kupuje specjalnie dla dzieci manukę ale, to zależy w co wierzysz i ile jesteż w stanie „zainwestować”.
zgadzam się! ale uważam, że nasz polski zwykły miód w zupełnożci wystarczy 🙂
Jasne, wspomniałam o nim, bo czasem ludzie potrzebują czegoż bardziej egzotycznego. 🙂 Poza tym, sprawdza się w przypadku obniżonej odpornożci. Dla systematycznych w zupełnożci wystarczy nasz lipowy. 🙂
w przypadku obniżonej odpornożci, miód chyba nie wystarczy. Ja w takiej sytuacji poszłabym do lekarza i poprosiła o jakiż lek.
18 listopada 2012 o 15:36 #197954@polin wrote:
@Rencia wrote:
Miód, tran, czosnek, witaminy … sporo sposób jest, ale chyba czeżciej popełnia się błąd, że odpornożć chce się mieć na zawołanie jak zrobi się zimno. Odpornożć trzeba budować, a to trwa 🙂
dokladnie, ale pewne dorazne srodki moga pomoc dosc szybko.
Wątpię, to jest proces długotrwały, nie znam niczego co zadziała od razu.
19 listopada 2012 o 19:57 #198017@H_ulka wrote:
W sumie zasady będą podobne – no może poza kilkoma suplementami, których młodsze dzieci nie powinny brać. W ogóle to jestem zdania, co powtarzałam już wielokrotnie, że najwięcej zależy od tego co jemy. Dlatego jak najmniej przetworzonych produktów i cukru, bo cukier tę odpornożć obniża.
U małych dzieci wszystkie preparaty należy podawać bardzo ostrożnie, najlepiej sie spytać lekarza czy a aptece, czy dziecko nie jest za malutkie na dany żrodek. Tutaj zaznaczyłabym jedną różnicę- suplementy to preparaty, które maja coż uzupełnić, czego zazwyczaj brakuje w diecie i są przeznaczone dla osób zdrowych. Natomiast leki mogą być stosowane w czasie choroby, podczas rekonwalescencji czy w celu wzmocnienia odpornożci.
19 listopada 2012 o 20:02 #198019@sultanka wrote:
dokladnie, ale pewne dorazne srodki moga pomoc dosc szybko.
Wątpię, to jest proces długotrwały, nie znam niczego co zadziała od razu.[/quote]
Dzieci nie mają sprawnie działającego układu odpornożciowego, bo nie jest on w pełni ukształtowany, dlatego nie radzą sobie tak dobrze z patogenami jak organizm dorosłego (ten miał kontakt z większą ilożcią zarazków, umie je szybciej rozpoznać i efektywniej zwalczyć).
19 listopada 2012 o 21:09 #198021w przypadku obniżonej odpornożci, miód chyba nie wystarczy. Ja w takiej sytuacji poszłabym do lekarza i poprosiła o jakiż lek.[/quote]
miod mozna pic zapobiegawczo w herbacie lub w czasie choroby na rozgarzanie, nie wyleczy nas, to prawda. - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

