Nie zgadzam się z opinią, że samobójstwo jest dla tchórzy.
Samobójstwo, to czasami poryw chwili!Jednen desperacki krok podyktowany beznadzieją i rozpaczą.Czasami rozpacz jest tak duża,że zagłusza racjonalne myżlenie.
Ważene aby zauważać obok siebie osoby w takiej sytuacji. Czasami rozmowa czy inna forma pomocy mogą zdziałać cuda.