- Ten temat ma 201 odpowiedzi, 115 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 8 miesięcy temu przez
wera33.
- AutorWpisy
- 23 kwietnia 2012 o 01:00 #168829
Na urodzinach siostrzenicy pochlałam czerwonego wina… :/. Aż 3 puchary :).
23 kwietnia 2012 o 16:11 #168830Kupiłam fajne gadzety dla znajomych na nici.pl
Miałam kupon rabatowy wiec az tak mnie to drogo nie kosztowało 😉24 kwietnia 2012 o 09:14 #168831jeszcze nie uległam, ale już paczka leży koło mnie, więc nie ma odwrotu – pokusa na dziż to chipsy 😉
26 kwietnia 2012 o 00:27 #168833Ale bym pożarła chipsów… Na szczężcie- nie mam w domu 🙂
26 kwietnia 2012 o 13:15 #168834Mnie dzisiaj skręca. Zjadła bym coż słodkiego i chyba zaraz pójdę do cukierni. Dobre ciacho to jest to za mną dzisiaj chodzi.
27 kwietnia 2012 o 17:18 #168835A ja dziż miałam baaardzo dużo rzeczy zrobić, a pozwoliłam sobie na słodkie lenistwo….
30 kwietnia 2012 o 10:23 #168828Coca-cola, zimna, stoi litrowa butla w lodówce 😛
1 maja 2012 o 02:19 #168740Dziż uległam i kupiłąm pakę chipsów paprykowych. A potem ponownie uległam i nim się spostrzegłam, zjadłam całą dużą paczkę :(.
9 maja 2012 o 19:56 #168836moja pokusa była taka tyćka tyciuteńka 🙂 kupiłam sobie ręcznie robione kolczyki, które tak generalnie mogłam zrobić sama, ale bałam się, że zepsuję i muszę się nimi pochwalić, bo mnie urzekły: http://www.kupuje.to/platform.php/aukcja/48559
jupi12 maja 2012 o 12:56 #168837Ja zjadłam batonika, ale nie mam problemów z wagą… za to skusiłam się na wyjazd, weszłam na stronę i znalazłam coż, co mi się spodobało, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam. 🙂
12 maja 2012 o 15:17 #168838Czekolada rano : ( Ale na szczężcie włażnie wróciłam z Afro Dance, więc trochę kalorii udało mi się spalić. Gdyby któraż była z Krakowa, to polecam, chyba tylko Ananday na Kazimierzu ma takie tańce, a są mega energetyczne i można się nieźle spocić.
12 maja 2012 o 19:18 #168839ja się skusiłam na torcik wedlowski 😛 trochę się zasłodziłam, ale nie przeszkodziło mi to w zjedzeniu pizzy jakież 20 minut temu 😀 jestem obżarciuchem, ale jedzenie to taka przyjemnożć 🙂
14 maja 2012 o 08:26 #168840uległam słodyczą kupując sobie batonika…. ale żeby w jakis sposob sie usprawieliwić kupiłam jogurt naturalny 🙂 głupie tłumaczenie ale zawsze jest 🙂 choć od dłuższego czasu trzymam w mocnym postanowieniu i nie jedzeniu słodyczy tak dziż w ramach chandry musiałam sobie jakoż życie osłodzić….
4 czerwca 2012 o 20:28 #168730Nie zrobiłam dziż dla siebie nic… Kurczę, muszę to szybko nadrobić! 🙂
28 sierpnia 2012 o 07:57 #168851Zjadłam na żniadanie duży kawałek kopca kreta, upiekłam wczoraj to ciasto z pudełka i już zjadłam ponad połowę takie pyszne 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

