A ja uważam, że to zależy od dojrzałożci nastolatki i oczywiżcie od tego czy nie dzieje się coż niepokojącego. Ja sama poszłam na pierwszą wizytę, zanim rozpoczęłam współżycie, bardzo się denerwowałam, ale trafiłam na miłą panią doktor, która rozwiała wszelkie moje obawy.
Z kolei mam koleżankę, która była pierwszy raz u ginekologa w wieku 20 lat, po prostu żeby sprawdzic, czy wszystko jest w porządku… była jednak tak zestresowana wizytą, że lekarka nawet jej nie zbadała i po przeprowadzeniu „wywiadu” stwierdziła, że dziewczyna ma jeszcze czas na takie bbadanie.
Na pewno warto wczeżniej porozmawiac z nastolatką, przygotowac ją na tą wizytę, bo jest ona bardzo ważna. Zależy od niej, czy będzie traktowała ginekologa jak każdego innego lekarza, czy też bała się każdej kolejnej wizyty, bo i takie przypadki znam…