roztalam sie z chlopakiem na pol roku i to byla nasza pierwsza taka dluga rozlaka.byly tylko rozmowy przez tel 5 minutowe nic milego,czasami mialam tego serdecznie dosyc bo to tak jakby go nie bylo.niemoglam mu poiwedziec to co chcialam,dlatego prowadzilam pamietnik wszystko tam pisalam i jak wrocil juz wiedzial co sie dzialo wmoim zyciu przez pol roku.takze powiem tak ze jesli sie kogos bardzo kocha to wszystko mozna przetrzymac.chociaz nie jedna noc przeplakalam to dalam rade.