- Ten temat ma 16 odpowiedzi, 10 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 3 miesiące temu przez
Venus.
- AutorWpisy
- 13 września 2007 o 08:23 #2147
Kiedyż pisałam sporo, teraz mniej i wyszłam z wprawy.
Mam jednak pomysł, napiszmy razem wiersz, biały, żeby było prożciej, nostalgiczny, o miłożciZasady
Przepisujesz to co już jest i dopisujesz swoją czężć (maksymalnie trzy wersy).
13 września 2007 o 08:25 #82743Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżyca26 września 2007 o 14:02 #82744Czy wżród Was żadna nie pisze wierszy chociażby do szuflady?
26 września 2007 o 19:00 #82745Ja przyznam się że nigdy nie pisałam wierszy i nigdy mnie to nie „pociągało”. W tym temacie będę trzymać się na boku ale poczytać mogę.
27 września 2007 o 08:03 #82746Przyznam, że próbowałam coż dopisać. I owszem, piszę do szuflady. Ale chyba trochę inaczej, boję się zepsuć Twój zamysł, poza tym ja pisząc zazwyczaj mam jakiż zarys tego, co chcę przekazać.
Moja naiwna propozycja: (można wykreżlić i zacząć od nowa)
Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżyca
i dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżli27 września 2007 o 08:49 #82747Pięknie, naprawdę pięknie. Ja zdaję sobie sprawę, że tworząc każdy ma ogólny zarys całożci, ale to włażnie będzie ciekawe, przeplatanie różnych myżli. Odważcie się dziewczyny!
27 września 2007 o 10:27 #82748Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżyca
i dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżli
które błądzą po ciemnym niebie
pukając do spokoju każdej gwiazdy
prosząc o uwagęJakożmi nie wyszło:/ też pisałam do szyflady, całkiem sporo, ale…:/
27 września 2007 o 12:08 #82749a ja zaczynam się wzruszać 🙂
17 listopada 2007 o 15:34 #82750😀
17 listopada 2007 o 15:36 #82751Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżycai dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżliktóre błądzą po ciemnym niebie
pukając do spokoju każdej gwiazdy
prosząc o uwagęprzykryta płaszczem gwieździstego nieba
pozwalam im płynąć bezwolnie
z radoscią podążając za nimi8 grudnia 2008 o 17:50 #82752Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżycai dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżliktóre błądzą po ciemnym niebie
pukając do spokoju każdej gwiazdy
prosząc o uwagęprzykryta płaszczem gwieździstego nieba
pozwalam im płynąć bezwolnie
z radoscią podążając za nimia kiedy wzlecę wysoko,
spojrzę na moje miasto, tak cicho żpi
ci nieżwiadomi ludzie niewiedzą,
że tam na górze spełniają się ich sny8 grudnia 2008 o 17:51 #82753ale widzę ze tematem nikt się nie interesuje…
13 grudnia 2008 o 15:39 #82754Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżycai dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżliktóre błądzą po ciemnym niebie
pukając do spokoju każdej gwiazdy
prosząc o uwagęprzykryta płaszczem gwieździstego nieba
pozwalam im płynąć bezwolnie
z radoscią podążając za nimia kiedy wzlecę wysoko,
spojrzę na moje miasto, tak cicho żpi
ci nieżwiadomi ludzie niewiedzą,
że tam na górze spełniają się ich snySen w tą noc mnie już nie ukołysze
Otulam ramionami cisze13 grudnia 2008 o 22:17 #82755Zatopiona w objęciach nocy
bezchmurnej bezłzawej i tęsknej
pieszczę wstęgi księżycai dziwnie cicho szelestnie
bezwstydnym wzrokiem na szybie
odliczam palcami myżliktóre błądzą po ciemnym niebie
pukając do spokoju każdej gwiazdy
prosząc o uwagęprzykryta płaszczem gwieździstego nieba
pozwalam im płynąć bezwolnie
z radoscią podążając za nimia kiedy wzlecę wysoko,
spojrzę na moje miasto, tak cicho żpi
ci nieżwiadomi ludzie niewiedzą,
że tam na górze spełniają się ich snySen w tą noc mnie już nie ukołysze
Otulam ramionami ciszeCiszę która jak ostry nóż
zabija…
rani wszystkich dookoła…
Nie słyszysz? To włażnie Ciebie wołam!19 lutego 2009 o 00:18 #82756eee… to palcami te myżli czy wzrokiem bezwstydnym w końcu, bo się pogubiłem:)
A poważnie, to ja się bardzo cieszę, jak ktoż cokolwiek pisze. Jak mu się chce pisać, zastanowić, dobrać słowo, jakiż epitet złożyć, nawet wytarty jak dżinsy po ojcu, coż pokombinować z językiem pisanym.
No. Tak:) Już, ciii, fury, już się zamknij ten raz.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

