- Ten temat ma 52 odpowiedzi, 24 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 3 miesiące temu przez
alexos.
- AutorWpisy
- 2 czerwca 2009 o 18:11 #136799
bogaci to też normalni ludzie. i gdyby nie oszczędzali to prawda jest taka że do niczego by w życiu nie doszli. a na te jachty „napędzane słońcem” to też nie rozumiem nagonki. po pierwsze złożenie takich baterii słonecznych sporo kosztuje, więc zapewne nie stać na takie rzeczy przeciętnego Kowalskiego. a po drugie jest to ekologiczne. niby lepiej byłoby gdyby włażciciel jachtu zatruwał żrodowisko, ale robił to na „bogato”?
2 października 2009 o 17:47 #136800nie lubie oszczedzac – i jak narazie nie musze !
poza tym, NIE MA NIC LEPSZEGO NIZ WYDAWANIE KASY I POSIADANIE TEGO O CZYM SIE MARZY 😛 😀
3 października 2009 o 10:39 #136801@Naomi wrote:
nie lubie oszczedzac – i jak narazie nie musze !
poza tym, NIE MA NIC LEPSZEGO NIZ WYDAWANIE KASY I POSIADANIE TEGO O CZYM SIE MARZY 😛 😀
na szczescie nie wszystkie marzenia mozna kupic…
3 października 2009 o 14:10 #136802Mój szef, wielki Pan Prezes, wydaje np na czyszczenie swojego mercedesa 500 zł (wiem, bo bierze zawsze faktury na firmę xD ), ale w hipermarketach zabiera całe pakiety darmowych reklamówek przy kasach, żeby nie kupować worków na żmieci O_o
3 października 2009 o 19:08 #1368034 października 2009 o 17:52 #136804the quene – Twoj szef bierze reklamowki z hipermarketow – po to ,zeby niby wypelniac swoj kosz na smieci…hmmm….
a mowil Ci o tym ??? 🙄 …czy moze sama sie domyslasz ,co z nimi robi…??? 😆
(a to ,ze bierze faktore na firme ,to swiadczy bardziej o jego sprycie niz oszczednosci… 😉
….4 października 2009 o 18:06 #136805Naomi, masz rację. Jest sprytny, a włażciwie to nowobogacki cwaniaczek. Ale gdybyż wiedziała, jakie rzeczy fakturujemy na użytek biurowy…. Według dokumentów nasze biuro jest wyposażone lepiej niż niejeden apartament w Sheratonie xD
A o reklamówkach wiem, ponieważ on mówi o tym otwarcie. Uważa, że to genialne i wszyscy powinni się zachwycać jego przedsiębiorczożcią.
8 października 2009 o 20:03 #136806no niezle…
😆 😆 😆…w sumie to tez znam ludzi dosc majetnych ,ktorzy chodza bardzo skromnie ubrani … i przeliczaja kazda (doslownie !) zlotowke…
Wydaje mi sie ,ze to czy jestesmy oszczedni (czy tez chytrzy ) zalezy od naszego charakteru i natury a mniej od statusu… 😉
5 stycznia 2010 o 15:46 #136807Jeżli ktoż ma pieniądze to je wydaje na to, na co ma ochotę i w ten sam sposób oszczędza. Może ktoż robić zakupy markowych ciuchów w takim sklepie jak na przykład ekstrawagancko.pl gdzie znajdzie ubrania od Armaniego, Versace czy też Prady (fantastyczne zresztą mają ciuchy w tym sklepie), a oszczędzać może na workach na żmieci włażnie. Każda forma oszczędzania jest oszczędzaniem i każdy ma na to swój pomysł. Ja tego nie neguję, bo to, ze ktoż wydaje dużo pieniędzy na markowe ubrania i samochody nie oznacza wcale, że nie może jednoczeżnie oszczędzać
6 stycznia 2010 o 13:59 #136808No tak jestem podobnego zdania, że bogaci ludzie raczej nie oszczędzają, bo zwyczajnie nie muszą. Ale wiecie przecież, że mimo tego że w portfelu wieje wiatr i nic w nim prawie nie ma to i tak jesteżmy skłonne wydać pieniądze na jakiż piękny ciuch… ja jestem zdania, że na niektórych rzeczach nie powinno się oszczędzać:)
15 listopada 2011 o 22:44 #136815Jak sie okazuje oszczędzanie to kwestia zdrowego rozsądku i tak pisze poprzedniczka warto zabezpieczyć sobie tyły by ze spokojem patrzeć w przyszłożć
7 grudnia 2011 o 13:14 #136817Zauważcie jednak, że sa ludzie, którzy bogaci się już urodzili i tacy, którzy bogaci stali się dzięki własnej pracy. I jedni, i drudzy dzielą się na takich, którzy szanują pieniądze i potrafią na czymż oszczędzić, żeby mieć coż na czarną godzinę i na takich, którzy całą kase przepuszczą, bo przecież pieniądze są po to, żeby je wydawać 😉 Ale tak naprawdę póki ktoż nie czyni innym krzywdy swoim bogactwem, to nic nam do tego 😉
29 grudnia 2011 o 15:46 #136809Nie staniesz się bogatą zarabiając dużo, tylko dzięki pieniądzom których nie wydasz… To sprawia, że ludzie są bogaci!
10 grudnia 2012 o 16:32 #136816truizm w temacie. moi bogaci znajomi. stomatolog i prawniczka oszczedzaja na jedzeniu, np, nie pojda do knajpy zeby zjesc obiad za 20 zł tylko gotuja w domu wieczorami, ale sweterek za 400 zł w roxy sobie kupią. nie pojmuje tego
14 marca 2013 o 21:13 #136769no dożć kontrowersyjny temat, jak widzę..
ale wydaję mi się, że bogaci ludzie robią z pieniędzmi co chcą.. wszystko zależy jakim człowiekiem jesteż w ogóle.
oczywiżcie biednych nie stać na rozwiązania proekologiczne, bo te są drogie
kolektory słoneczne, jachty „na słońce” a nawet auto na gaz – wszystko proekologiczne i w sumie kosztowne. i bardzo fajne. popieram.
ale oczywiżcie są ludzie bogaci i skąpi. to już zupełnie inna historia.
sama znam pewnego pana, b. majętnego, który ma zwyczaj nie zostawiania napiwków w knajpach.. bo jest włażnie”oszczędny”.. karygodne.. i słabe.. - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

