- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 10 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 10 miesięcy temu przez
Katie.
- AutorWpisy
- 28 czerwca 2008 o 14:01 #123618
Masz 2 opcje ….
SERCE : nie zwazaj na jego bolesne slowa i zachowanie…jedz do niego i pokaz ze naprawde masz gdzies jego zachowanie i nie pozwolisz zrujnowac czegos pieknego czyli WAS…..okaz wsparcie,zrozumienie,wiecej ciepla….a on musi przestac zachowywac sie jak rozpuszczony nastolatek i zaczac myslec racjonalnie …BO praca czy dom musi byc oddzielona od uczuc i osob ktore kochasz…a on to wszystko zmieszal w jednej sokowirowce …
DUMA : mozesz go zostawic,zrobic sie nieczula na jego problemy,dac mu do zrozumienia ze jestes kobieta i nie dasz soba pomiatac,ze ty tez masz pragnienia i uczucia …On musi sobie uzmyslowic ze jestes lub nie jestes kims kogo kochal i kocha …i musi przestac zachowywac sie w ten tragiczny sposob 😕
Cos razem stworzyliscie a on zachowuje sie jakby tego nie pamietal albo mu nie zalezalo ….Nie wyobrazam sobie jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym 😡28 czerwca 2008 o 15:22 #123619wiesz ja wiele razy chcialam do niego przyjechac a on nie chcial raz nawet pojechalam i zadzwonilam ze jestem u niego w miesc ie to powiedzial ze nie ma czasu :(:(:( On wie ze ja go kocham i wspieram jak tylko moge tylko on t ego nie docenia on ma to w d**** jak mowie ze kocham to on mi mmowi ze fajnie i taka głupia gadka z nim jest ;/
28 czerwca 2008 o 17:36 #123620Daj sobie z nim spokój.Podczas następnej rozmowy powiedz,że chcesz się z nim zobaczyć,bo nie wyobrażasz sobie dalej takiego układu,a jesli dalej będzie sie wykręcał to powiedz mu przez telefon co o tym wszystkim myslisz.Najwyraźniej koles nie zasłużył na to,żebyż skończyła z nim normalny sposób… naprawdę,ten związek nie ma sensu.
29 czerwca 2008 o 10:36 #123621Moze faktycznie daj sobie spokoj z takim partnerem 🙁 Tak jak mowilam on powinien miec to wszystko odgrodzone jak najdalej od ciebie i sam powinien sie uporac z problemami nie wciagajac w nie ciebie albo przynajmniej obchodzic sie z toba nalezycie niezaleznie od sytuacji….
W trakcie problemow powinien „uciekac w twe ramiona” jezeli czuje ze grunt wali mu sie pod nogami i korzystac z twego wsparcia i rad…zas on sie izoluje i odpycha tych ktorzy mu pozostali 😕
Jak dlugo bedzie jeszcze udawal skrzywdzonego i bedzie karal cie swoim zachowaniem za jego porazki i problemy?!jezeli jest ci ciezko zostawic go teraz to sprobuj jeszcze raz zaoferowac mu siebie a jesli dalej nie bedzie zadnych efektow to odwroc sie od niego z czystym sumieniem ze probowalas sklejac wasz zwiazek….albo sam do ciebie wroci albo pograzy sie w porazkach i siegnie dna….
2 lipca 2008 o 22:31 #123622No i stało się rozstalismy sie znaczy ja z n im zerwalam ale przez telefon bo nie mialam innej mozliwosci i powiedzial mi ze dobrze ze ja chce go zostawic bo on myslal ze sie zmienil ale jednak sie nie zmienil i ze to dobrze ze sie rozstalismy powiedzialam mu ze tez tak uwazam ale wcale tak nie jest kocham go i ciezko mi z tym ale kazdy mi mowi ze tak bedzie lepiej mam nadzieje ze szybko sie z tego otrzasne
2 lipca 2008 o 23:37 #123623Dobra decyzja 🙂
4 lipca 2008 o 22:48 #123624Wydaje mi sie ze to sa dla niego ciezkie chwile. i powinnas go wspierac jak tylko mozesz, zobaczysz gdy juz sobie poradzic z tym problemem to napewno wszystko bedzie jak dawniej , jak to napisalas „cudownie”… Staraj sie byc przy nim blisko jak tylko mozesz , sama Twoja obecnosc mu pomorze…
25 lipca 2008 o 07:37 #123625Nie ma sensu ciągnąć związków na się, jest tak duży wybór facetów, że można sobie pozwolić na zmianę.. 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

