Oj.. ja nigdy nie docenialam snu.. do czasu 😛
przez jakis rok nie moglam spac 🙁 tzn najpierw mialam problem z zasnieciem, potem budzilam sie o 2, 4 i 6… zawsze w tych samych godzinach 🙁 to byla masakra.. chodzilam caly czas zmeczona, niewyspana, mialam problemy ze zdrowiem, w szkole.. naszczescie moja pani psycholog mi pomogla.. jak sie okazalo mialam nerwice.. aktualnie jest ok.. na szczescie 🙂