- Ten temat ma 25 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 6 miesięcy temu przez
H_ulka.
- AutorWpisy
- 10 marca 2007 o 09:56 #931
Hej hej Mam pytanie. czy to normalne że w czasie choroby można stracić głos? Mój mąż od 4 dni ma objawy grypowe, poszedł do lekarza ale ten stwierdził, że na kaszel to niech pije syrop a gorączkę trzeba zbijac lekami. Antybiotyku nie dał bo jest im przeciwny, a na razie to źle nie wygląda. Oprócz tego gardła. no i wczoraj już ledwo mówił. Co z tym zrobić? Znacie jakiż sposób na chrypę?Leży biedaczek i ruszyć się nie może, bo tak go dziż wszystko boli.
10 marca 2007 o 17:13 #46323ja bardzo często nie mogłam nic mówić jak bylam chora – przez kaszel – całe gardło mi „zjechał” 😕 czułam jakbym miała tarkę w gardle 😉
wydaje mi się, że takie objawy wystarczy jak wyleczy lekiem na grype 😉 nic dodatkowego bo za dużo to nie zdrowo 😉12 marca 2007 o 08:26 #46324Od wczoraj leży w łóżku dostaje duże ilożci soku z cytryny i objawowo tabcin. Ten lek podaje całej mojej rodzinie bo ma bardzo szybkie działanie.Mam nadzieję że to chwilowa niedyspozycja bo chory facet w domu to tragedia dla całej rodziny. 😆
12 marca 2007 o 12:51 #46325no raczej… a najbardziej nie lubie jak mój jest chory i cały czas słysze „podaj mi kochanie to… i tamto…ja taki chory jestem” 😉 😀 😀 😀
12 marca 2007 o 19:23 #46326Tak, tak…Skąd ja to znam…
13 marca 2007 o 19:26 #46327🙂 gorezj niz baby 🙂
14 marca 2007 o 09:20 #46328Z facetami jest duuuuuuuuużo gorzej, dzieci to tylko są marudne, ale nie są upierdliwe. Swoją drogą ja nie wiem skąd się to bierze kobieta jak choruje to jest w stanie wszystko zrobić sama, bo musi, a facet (czytaj mój mąż) wystarczy że głowa go boli i już jest umierający. Dlatego nie ma na co czekać trzeba działać…
17 marca 2007 o 12:47 #46329kiedys nie wierzyłam ze mezczyzni to duze dzieci…
ale sie potwierdza! 😛17 marca 2007 o 13:21 #46330@Mirabelka wrote:
kiedys nie wierzyłam ze mezczyzni to duze dzieci…
ale sie potwierdza! 😛Mirabelko
Nie uogólniaj
Są ich różne gatunki przecież


17 marca 2007 o 13:23 #46331Oj tak ja mam to samo z moim facetem. Też się rozchorował. Zażywa antybiotyk ale dalej nic się nie zmienia. I ciągle tylko słyszę przynież zrób podaj popraw i tak w kółko bo nie ma siły bo go głowa boli ale do samochodu dzisiaj musiał wyjżć i wtedy go nic nie bolało hehe. Urwanie głowy ja jak choruję to nie stawiam całego domu na nogi chociaż czasami to bym tak chciała żeby się wszyscy koło mnie kręcili 😀
17 marca 2007 o 13:42 #46332Wczoraj na jednym z forów znalazłam super przepis na miksturę która działa napotnie. Podaję go, bo zastosowałam ją na mężu i rzeczywiżcie działa.Potrzebna była druga piżama.Przepis:”2 łyżki soku z malin, czubata łyżka miodu, sok z cytryny, 3 łyżki spirytusu (można dodać więcej, jak ktoż lubi ). To wszystko wymieszać w kubku i dopełnić wrzątkiem. Wypić gorące i położyć się spać.”Wypróbuj Meru na mężu mój się wcale nie buntował, stwierdził tylko że tego spirytusu to żmiało mogę dać więcej.
17 marca 2007 o 13:49 #46333Fajny przepis może rzeczywiżcie wypróbuję bo biedny się męczy:) Dzięki za radę
19 marca 2007 o 10:08 #46334ciociu – powiedz czy wstał trzeźwy i czy miał kaca? 😯 😀 😀 😀
19 marca 2007 o 11:30 #46335Nie no ze spirytusem nie przesadziłam, więc był w dobrej kondycji, chociaż to był wekend więc nie musiał być aż w takiej dobrej dyspozycji. Ale wczoraj wieczorem nie dałam już mu tej mikstury, bo rano musiał prowadzić samochód. Dostał dawę witaminy c, tabcin , rutinoskorbin i wyruszył do pracy. Zobaczymy co będzie po powrocie. 🙄
24 marca 2007 o 00:28 #46336ahhahah tak tak ta miksturka dobrze w głowke uderza… chyba na codzien zostane przy tabcinie 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

