hmmm… to ja mam taki pomysł, nie pamiętam czy już go gdzież przypadkiem nie pisałam:
gotujesz makaron, na patelni rozgrzwasz oliwę, podsmażasz czosnek (tylko trzeba uważać żeby nie przypalić :)) i paprykę, można dorzucić jakąż szynkę i na koniec garżć żwieżej pietruszki i makaron. Chwilę mieszasz, ale nie za długo z uwagi na pietruszkę i gotowe 🙂