- Ten temat ma 32 odpowiedzi, 30 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 8 miesięcy temu przez
zosiat.
- AutorWpisy
- 15 kwietnia 2008 o 06:45 #107812
@ananeczka wrote:
PMS…brak mi słów…mnie roznosi w tym czasie, jeżli są takie tabletki to dajcie znać, ja napewno je kupię, bo z meżem coraz gorzej 🙁 nie panuję nad sobą. a jesli działają to ja chcę spróbować…
Jak chcesz brać tabletki, to polecam Femal PMS Forte (można wygooglać, ale w razie czego podaje link: http://www.soraya.pl/pharbioProduct.php?group=pharbio&id=603).
Biorę ten lek od kilku miesięcy i jak na razie jestem zadowolona. W moim przypadku największym problemem były stany depresyjne i ataki złożci – odkąd rozpoczęłam kurację (trwa około 3 miesięcy, także uzbrój się w cierpliwożć) jest mi po prostu lepiej – jestem bardziej pozytywna, mniej toksyczna dla otoczenia… sama rozumiesz. Słabiej odczuwam również PMS fizycznie – zwyczajnie mniej boli. Oczywiżcie facet też bardziej mnie lubi 🙂
Polecam ten lek, gdyż nie jest na bazie hormonów, to połączenie witamin i pyłków kwiatów. To było dla mnie najważniejsze.
14 grudnia 2008 o 21:50 #107813ojej.. jestem w trakcie.. nienawidzę tego czasu.. zaczyna się lekkim pobolewaniem brzucha rano, krostami na twarzy, zajadami w kącikach ust.. a później już tylko trzeba p****żc przez nadmierne obzarstwo, różne dziwne zachcianki żywieniowe zmieniające się co minutę, depresję i nadmierną drażliwożc. Po kilku dniach wszystko wraca do normy. Jeszcze dzien, jeszcze dwa i będzie po wszystkim
28 grudnia 2008 o 19:52 #107814tydzień przed okresem moje piersi sa obolałe i twarde. Poza tym mam wzmożony apetyt na słodycze i pizze i wszystko mnie denerwuje
27 stycznia 2009 o 15:51 #107815Na PMS dobrze jest stosować w II-ej połowie cyklu Magnez z wit.B6 , najlepiej lepiej przyswajalna o dużym stężeniu i na noc ( lepiej się przyswaja).Mnie pomógł Castagnus , w przypadku bolących piersi , ponieważ miałam podwyższona prolaktynę i jak ręką odjął .
29 stycznia 2009 o 15:11 #107816Ja wytłumaczyłam mężowi co się ze mną dzieje tydzień przed okresem. Rozumie to i unika drażniących mnie tematów czy rzeczy. Jeżeli PMS nie daje wam normalnie żyć, to udajcie się do apteki i poprożcie o jakież ziółka uspokajająco-relaksujące (np. Relaxon), które także rozluźniają napięte miężnie i powodują, że mniej boli. Jeżeli to nie pomaga, to do ginekologa. Są różne sposoby na tą dolegliwożć, ale dobrze jest się najpierw zbadać, czy z nami wszystko ok. 😀
1 lutego 2009 o 18:21 #107817Ja też jestem wtedy nieznożna, dużo rzeczy nie drażni boli mnie brzuch i piersi ale na szczężcie mam wyrozumiałego mężczyzne i wytłumaczyłam mu że ja też samej siebie wtedy nie lubię i że powinien mnie potraktować z taryfą ulgową w tym czasie.
7 lutego 2009 o 07:41 #107818Też miewam PMS… ale nie tak bardzo. Czasami jestem nie do zniesienia, a są takie miesiące kiedyż jest wszystko OK> 🙂
10 lutego 2009 o 08:53 #107819Ja znowu jestem strasznie rozżalona. Wydaje mi się, że nikt mnie nie chce i jestem zostawiona sama sobie. Rozczula mnie wszystko, nawet smutne historie w bajkach. To wręcz dziwne, że hormony mogą zafundować człowiekowi takie wahania nastrojów. Pozdrawiam wszystkie bidulki 🙁
😀 😀 😀 😀
19 lutego 2009 o 22:26 #107820@fammefe wrote:
Pozdrawiam wszystkie bidulki 🙁 😀 😀 😀 😀
A wiecie, jakimi 'bidulkami’ są Wasi faceci, Kobitki, głowa mała…
Całe szczężcie, że mnie Moja Ulubiona w trakcie swojej miesiączki nie zsieka, jak szczypiorka 😆
Poza tym staram się być z nią w tych 'dołkach’… wow….I tak się pewnie po mnie przejedzie – ale wiem, że to z miłożci 😉
No cóż, miesiączka musi być i ja też oczekuję na nią – czekam aż odpowie…Myżlicie, dziewczyny, ze należy zacząć wczeżniej? Powiedzcie!… Nie bądźcie takie zgredyyyy, heeej! Też wszystkiego nie wiem o Was przecież 👿
25 lutego 2009 o 17:17 #107821Ja taki zespół napięcia przedmiesiączkowego włażnie przechodzę… ehh! Nie drażnić mnie na forum 🙂 Ogólnie czuję że mnie wszystko drażni, łatwo się poddaje, a n****ętniej to bym usiadła i ryczała !! O!
a propos okresu przed miesiączką czy wy też odczuwacie przed okresem większą ochotę na seks ?
28 lutego 2009 o 10:44 #107822mnie lepiej unikac przed okresem:P
17 marca 2009 o 11:35 #107823ojjj PMS jest okropny… ciągle jadłabym czekoladę, często chce mi się płakać bez powodu, mam nerwy i zniszczyłabym wszystko co stanie mi na drodze… no niestety tak już nas bozia stworzyła… trzeba ten czas pożwiecić sobie – wizyta u fryzjera czy kosmetyczki, może basen, mnie to pomaga 😉
26 września 2010 o 20:28 #107824Aaaaaa dziewczyny i drogie panie potrzebuje pomocy!!!! Za kilka dni będę miała te złe dni przed okresem!!! A włażnie dowiedziałam się, że będę miała zdjęcia,bo ja pozuje! A ja wtedy puchnę i boli mnie wszystko, a piersi to mi tak wywalają, że koszmar!!! może ktoż coż poradzi??? :((((( Przeciez na fotach to widac będzie :(:(:(
27 września 2010 o 14:15 #107825kiesyż miałam ten sam problem:/ ale kit że bolały ale były takie mrr.. a teraz:/ ten problem zniknoł:/ co mi przeszkadza… jejku zawsze mojemu partnerowi się obrywa za nic:/ ale on wtedy milczy i przytula 😀 już się przyzwyczaił do tego wybuchu dzień przed..
27 września 2010 o 15:36 #107826W czasie PMS-u lepiej do mnie nie podchodzić…Hużtawka nastrojów i humorów…Piję ziółka, stosuję termofor…ale hormony szaleją :).
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

