asiakasia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Mit dumnego mężczyzny zaraz zostanie tutaj wdeptany w ziemię 😈
Ale jak się chłopaki boją kupować w aptece, to mogą przecież zamówić w internetowej. Ja byłabym bardzo dumna z mojego faceta, który podjął kroki, żeby zaradzić sytuacji. Tego oczekuję od mężczyzny, że umie stawić czoła problemowi… Tamten nie potrafił…Ale, żeby facet nie umiał się przyznać kobiecie, którą kocha do swojego problemu?
Masz rację, przecież związek wymaga zaakceptowania całego jestestwa drugiej osoby. Nie wiem, czemu oni tak się tego boją?
No, ale to w sumie jest ciekawa sprawa, bo my jakoż nie boimy się pokazać swojej ludzkiej czężci facetom, których kochamy. To chyba normalne, że czasem jestem niedysponowana i mówię wprost mojemu facetowi czemu i on to przyjmuje, wcale się nie zraża, czy coż, no pełna normalka. Z kolei, gdy mężczyzna ma problem aspektem swojej męskożci, jak wczeżniej pisałam, to od razu się zamyka w sobie, wstydzi się powiedzieć co się dzieje. Jakbyżmy od razu miały ich za to zabić żmiechem, a przecież to włażnie my jesteżmy osobami, które powinny postarać się im pomóc… W ogóle straszne to jest, że faceci boją sie chodzić z takimi sprawami do lekarza…
Podpaski to swoisty test na cierpliwożć faceta. Czasem trzeba im pokazać swoją ludzką stronę, a nie tylko dawać się wielbić 😉
To bardzo fajny temat. Wydaje mi się, że najbardziej wrażliwym tematem dla facetów są wszystkie kwestie około łóżkowe. Sama przez to przechodziłam, tyle, że to z nim był problem. Był trochę starszy ode mnie, tak po czterdziestce, był naprawdę cudowny, kochany i niesamowicie wrażliwy. Niestety, w pewnym momencie okazało się, że gdy szliżmy do łóżka to coż nie grało. Pomyżlałam sobie, że może przemęczony jest pracą albo coż. Niestety, problem ciągle się powtarzał, a on nie bardzo chciał ze mną o tym rozmawiać, mówił, że sobie poradzi z tym sam, żebym się nie martwiła. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle jeszcze go potrafię, hm no wiecie rozgrza㦠Niestety, pech chciał, że problemy w łóżku przeniosły się na nasze wszystkie relacje, był co raz bardziej sfrustrowany, czepiał się, ja też nie byłam bez winy. W końcu rozstaliżmy się. Teraz, gdy jestem z innym facetem, On się jakiż czas temu odezwał i wyznał mi, że wtedy zaczął mieć problemy ze swoją męskożcią, ale bardzo bał się ze mną o tym pogada㦠Od paru dni chodzę bardzo przybita, bo mam wrażenie, że rozpadł się naprawdę wspaniały związek, tylko z tego powodu, że nie potrafiliżmy ze sobą o tym pogadać. Więc wcale nie jestem pewna, czy aby na pewno lepiej zatajać kwestie tego jak wam jest w łóżku¦
- AutorWpisy

