Dla mnie Luksus to na pewno nie są rzeczy materialne (chociaż je lubię). Owszem większożć jest bardzo fajna, ale Luksus to jest stan, w którym jestem niezależna, wolna, bez jakichkolwiek zmartwień.. Nie jestem materialistką i nie mam jakiegoż fioła na punkcie drogich rzeczy, ale do wczeżnieszego zdania można dodać, że luksusem jest wtedy, jak coż chcę kupić, idę i kupuję, nie patrząc na cene.. Jak to co napisałam, przeczytałam to doszłam do wniosku, że luksus, to jest takie życie w sielance…