Fizzia

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189949
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    jestem w cieniu, minął już ponad tydzień i dalej cisza. postanowiłam jak na razie gdy miną dwa tygodnie wysłać mi maila którego napisałam. w którym przepraszam go za błędy jakie popełniłam w ostatnim czasie. w którym zapewniam go o moich uczuciach i tym jak widzę nasza przyszłożć i rozwiązanie jego problemów rodzinnych. jeżli po tym dalej nie będzie odezwu i dalej nie będzie nic mówił to boje się ze to już będzie koniec -_-„

    w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189948
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    nie ma takich rzeczy które chciałabym zrobić a wczeżniej nie mogłam.w naszym związku każdy miał czas na własne zainteresowania. byliżmy 6 lat i on stal się czężcią mojego życia której mi teraz brakuje. nie wiem co robić. cierpię na nadmiar czasu. emocje biorą nade mną górę i ni umiem tez racjonalnie myżleć. na tym forum szukałam jakież rady, głosu rozsądku może? sama nie wiem.
    dziękuje maku polny za dobre słowo i otuchę. oby ta nadzieja nie była nadzieją złudną.

    w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189947
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    polny maku dziękuję za wsparcie, ja boję się że to koniec bo powiedział wyraźnie, że nie wie czy mnie kocha, że długo o tym myżlał, że jak pobędzie sam to będzie mógł oddychać. i tyle go widziałam. chętnie powiedziałabym mu o tym wsparciu it, ale to będzie przerwanie milczenia. tak ciężko w nim wytrwać.

    w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189950
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    afro_disiac – dokładnie tak mi każdy mówi, zapomnij, znajdziesz lepszego itd myżlałam nad tym kilak dni i mam w planach czekać na niego. napisałam mu bardzo długi mail z tym jak widzę nasz związek, co jest złego i jak to można prawic, ze kocham tęsknię itd. Jednak tak bardzo ciężko jest czekać i czekać na taka niewiadomą którą to czekanie przyniesie… tyle bólu. I co tu robić by nie myżleć? co sobie znajdę zajęcie, to nachodzą mnie myżli mimo to ;/

    Co do twojej sytuacji, to komunikowanie się jest przyczyną rozpadu wielu związków i musicie nad tym popracować, i wierze że wam się uda jak się kochacie. Jak się ma do siebie żal to lepiej w myżlach nakrzyczeć na tą osobę, chodzić po pokoju i gadać samemu do siebie. a jak się rozładuje złożć, to spokojnie powiedzieć sobie co się czuje. rozmowa o własnych uczuciach to podstawa to szczężliwego związku 😉

    w odpowiedzi na: #135098
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    życie jest strasznie żmieszne..ironiczne cyniczne…
    tego samego długiego posta dałam na inne forum kobiece i tam wszyscy zarzucają mi ze tkwię w toksycznym związku który trzeba zakończyć..
    wy sugerujecie mi ze to piękne mieć kogoż kogo się kocha i kto kocha ciebie POMIMO wszystko…. bardziej przychylam się do waszych odpowiedzi… ale w takim razie co zrobić by ten związek nie był „toksyczny”?

    mam straszny mętlik a nie umiem poradzić sobie sama ze swoimi myżlami bo jak tu słuchać rozumu kiedy serce go zagłusza?

    w odpowiedzi na: #135096
    Fizzia
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    wiem że dobrze o nim żwiadczy że pomaga.. ale to tez jest okropne uczucie kiedy ały żwiat jest wazniejszy niz ty bo temu czy tamtemu trzeba pomoc, rodzicom, babci, znajomym rodzicow… czas dla mnei jest gdy zajmnie sie innymi… co do zakupow nie wezme kolezanki bo jedyna moaj kolezanka studiuje w innym miescie i jest tylko na swieta 😉 a z kolegami nie chce chodzic na zakupy bo to sie zle odbija na zazdrosci mojego chlopaka 😛
    zreszta jak kupie cos sama to mu sie zadko podoba i pozniej zle sie czuej slysza.” hm to nei jest zbyt ladne , albo takie se”
    moze i wynajduje sobei problemy na sile , wczesniej olewalam takei sprawy wkurzalam sie chwiel i mi przechodzilo ale po tak dlugim czasie bycia razem.. troche brak jzu cierpliwosci.. dzis np mielismy jechac razem na zakupy dla niego i czekam i czekam i pisze do niego i nic.. dzownie a ten ze nei moze bo musi jechac z jakims kolega jego taty do mechanika bo mu sie auto zepsulo… yh

Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)
Przewiń na górę