kajdaaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Jaki mięsień najbardziej pracuje podczas stosunku płciowego?
mięsień odbytu – żeby nie z****ć się ze szczężciaMałżeństwo z 20letnim stażem :
Ona : wziąłbyż mnie kiedyż w jakież fajne miejsce..
On (znad gazety): D***.
Ona : Co???
On : w dupę cię mogę wziąc.hahahahaha
W pewnej małej angielskiej mieżcinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoż jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myżlał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiż czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
– Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjażnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale możeteż oznaczać męskiego członka).
– Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
– Nie, nie – to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
– Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jażniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
– Parafianie – nie rozumiemy się, spytam, wprost – kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej
treżci:
„Kochanie, wypoczywaj.
Jakbyż czegoż potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona”.
Facet pyta syna:
¢ Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam.
Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierżcionkiem?
Syn na to:
¢ Przyszedłeż o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeż się, a gdy matka chcąc cie rozebrac żciągała ci spodnie,
powiedziałeż: „Spadaj dziwko, jestem żonaty!”Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest czężciowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:
¢ Wiesz, co, mam pytanie – czy naprawdę jesteż moim przyjacielem?
¢ No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko!
¢ Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prożbę czy przyniósłbyż mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić.
¢ Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
¢ Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpożciera mu się cudowny widok – dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia – w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:
¢ Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
¢ Niemożliwe! – mówi jedna.
¢ Nieprawdopodobne! – mówi druga.
¢ No cóż, jeżli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy…
¢ Obie?
¢ Tak, tak, obie! Dzięki, stary.Pokłóciły sie okrutnie członki ciała. No, Bo kto niby ma być szefem?
– Toż jasnym jest, ze ja – burknął mozg – to ja TU myżlę I wszystko kontroluje.
– Bzdura! – zaprotestowały ręce – my TU robimy najwięcej – zarabiamy na wasze utrzymanie.
– Ech – westchnęły nogi – to nasza rola rządzić, to my decydujemy, jaki kierunek obrać I dążyć w słusznym kierunku.
– My – odparły oczy – myżmy szefami – my wszystko widzimy I naprawdę nic nam nie umyka.
– Bzdura – odparł żołądek – to ja TU rządze, wytwarzam wam wszystkim energie, ciężko pracuje I trawie. Beze mnie zginiecie…
– JA BEDE SZEFEM – nagle odezwał się sie milczący dotąd tyłek – I JUZ.
śmiech ogólny, no cale ciało sie nie może pozbierać.
– DOBRA – odpowiedział tyłek – jak tak, to STRAJK. I przestał robić cokolwiek.
Minęło kilka godzin. Mozg dostał gorączki. Ręce sie powykrzywiały. Nogi zgięły sie w kolanach. Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło I spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie. Szefem został tyłek.
I tak to juz jest drodzy moi – szefem może zostać tylko ten, co g***** robi !czekam aż będzie 14 i wróci mój Misiu i idziemy na plaże.
brązowe rybaczki i biała bluzka
pierżcionek-diament, srebro
Trzech facetow cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali az tak, ze jedli suchy chleb popijajac woda. W koncu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mowi:
– Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki
Drugi mowi:
– Ok, super.
A trzeci na to:
– Kur**wa ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to, zebysmy wyjechali! Zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na wodke? ja sie na to nie pisze! – i obrazony poszedl spac.
Wiec dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, opili sie zdrowo i wrocili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed kwatere…. patrzaa… a tam lezy krokodyl – gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta paszcza! Patrza – a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy niezbyt trzezwi, patrzaa i jeden mowi:
– Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęępillllllllll, a sspiwooorek toooo Lacoste.@xyz wrote:
Po dożć długim czasie zdecydowałam się wrzucić swoje zdjęcie. O to ja 😳
xyz powiem Ci że inaczej sobie Cibie wyobrażałam. Ładne foto. 😀
Laboratorium z chemii. Studentka do koleżanki:
– Co robisz?
– Ekstrahuje…
– Naprawdę? Zrób mi dwa…@WarnGirl wrote:
A WarnGirl ma najbardziej egzotyczne imie na żwiecie… Ania 😆 a brat mówi do mnie Antek 😡
dlaczego Antek? brat jak ma na imię? zaraz mu coż wymyżlimy 😆
@Czerwona wrote:
Ja slucham wylacznie polskiej muzyki. Dla mnie najwazniejszy jest tekst. Musze go rozumiec, bo sama muza to nie wszytko…
Zgadzam sie z Czerwona. Również lubi słuchać polskich piosenek a czasami nawet tych bardzo starych z czasów młodożci naszych rodziców lub takich weselnych.
- AutorWpisy


