Hej, ja ostatnio przeczytałam klasykę Stephena Kinga – Zielona Mila. Dla tych które nie czytały książki, lecz oglądały film i mocno im się spodobał, będzie to prawdziwy majstersztyk 🙂 Wiele niesamowitych i ciekawych wątków, które zostały pominięte w filmie.