też nienawidzę wikliny, po p****żciach z moimi starymi fotelami z wikliny (włażnie trudne do wyczyszczenia i po jakimż czasie odgłos przesuwającej się wikliny też zaczął doprowadzać mnie do białej gorączki) powiedziałam sobie nigdy więcej
ciężko się czyżci szczególnie stal (szczotkowaną) i satynę, chrom błyszczacy jakoż ujdzie – bo raz przetrze i się błyszczy a na satynie zostaja żlady palców i trudniej je usunać (wbrew pozorom)