Maj to już ostateczny termin kiedy można zacząć walkę z depilacją i to raczej miejsc zakrytych czyli bardziej pachy i bikini, później już stanowczo za późno, chyba ze ktoż nie ma zamiaru się opalać i w ogóle nie chce wystawiać skóry na promienie słoneczne.
Ja się depilowałam w salonie Viviean w Łodzi, polecam! Na szczężcie już skończyłam serię na nogi, bo nie chciałabym się w wakacje męczyć.