No, nie wspominając już nawet o tym, że czuję straszny niepokój i jestem tak zwuchrowana psychicznie, że jestem nawet wstanie uwierzyć w tę urojoną ciążę, mam wrażenie, że chłopak mnie zdradza i nikt mnie nie lubi. Najlepiej zamknąć mnie w szafie i trzymać pod kluczem tak na tydzień przed okresem, a może nawet na dni 15 przed. Może powinnam zainwestować w porządną dawkę melisy.