Myslałam, ze wyraziłam sie jasno…mój TZ chce poznac ojca, potrzebuje jednak troche czasu na przemyslenia…Przede wszystkim odkladamy teraz pieniadze na samochód bo wiadomo, ze nie bedziemy jezdzic za ojcem przez cała Polske autobusem..
Prosilam o jakies rady, moze ktos był w takiej sytuacji??