Robert Miles
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Lech Wałęsa = Solidarnożć
Fajnie, że nazwał Kaczyńskiego durniem 😆
27 lutego 2007 o 00:44 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41563Użyłem takich słów celowo, aby uwypuklić zarys całej sytuacji.
Dlatego ważne jest dobre odebranie tego co chcę przekazać.Nie miałem na myżli tego, że ludzie po wielu przeżyciach są zniszczeni w sensie zdemoralizowani i nieczuli do granic możliwożci.
Miałem na myżli rutynę cierpienia, która weszła w charakter, który stał się przez to nieczuły na kolejne ciosy od życia.
27 lutego 2007 o 00:34 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41561@mia1980 wrote:
bo to jest coż co wynika z twojej wypowiedzi, to co odczuwam
Dlatego jest to nadinterpretacja.
Powiem Ci, że ja nie prowadze z czytelnikami gierki i to co mam do przekazania zawsze jest zawarte w tekżcie.
Nie ukrywam podtekstów między wierszami.Dlatego źle mnie zinterpretowałaż, bo ja nikogo nie obwiniam i nikogo nie bronie.
Napisałem tekst i można go odebrać dokładnie takim jakim jest.
Odradzam dopatrywania się w moich tekstach ukrytych znaczeń, bo ich tam po prostu nie ma.Dotyczy poniedziałku!!! (jest już po północy)
+Stworzyłem kolejny tekst filozoficzny dla inteligentnych
+Tekst zapoczątkował dyskusję.
– Stworzyłem kolejny tekst filozoficzny dla inteligentnych.
– Tekst spowodował kłótnie (niegroźną)27 lutego 2007 o 00:21 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41559Rozumiem.
Powiedz mi jeszcze dlaczego piszesz, że ja przypisuje komuż same dobre cechy?
Jest to nadinterpretacja z Twojej strony.27 lutego 2007 o 00:18 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41557@mia1980 wrote:
chyba poszłam w tym temacie nieco za daleko….. nie wiedziałam że mam tylko potwierdzić albo zaprzeczyć
Nie żartuj sobie, pisz…..
@mia1980 wrote:
niektórzy jak im się coż dobrego przytrafi[nawet jakaż błachostka] to skakają do góry pełni zadowolenia a jak coż złego to żwiat im sie na głowę wali.
Pisałem o tym w swoim tekżcie na samym końcu.
Proszę, odpowiedz mi jeszcze na pytania zadane Tobie powyżej
Przytocze je:Powiedz mi jeszcze dlaczego piszesz, że ja przypisuje komuż same dobre cechy?
Jest to nadinterpretacja z Twojej strony.@mia1980 wrote:
a moze ten smutek jest niezauważalny przez innych bo stał się codziennożcią
Pisząc „innych” masz na myżli innych ludzi cierpiących czy ludzi obserwujących czyjeż cierpienie, które stało się niezauważalne ponieważ jest codziennożcią?
27 lutego 2007 o 00:09 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41555Wreszcie doszliżmy do jakiejż sensownej rozmowy.
Powiedz mi jeszcze dlaczego piszesz, że ja przypisuje komuż same dobre cechy?
Jest to nadinterpretacja z Twojej strony.@mia1980 wrote:
a moze ten smutek jest niezauważalny przez innych bo stał się codziennożcią
Pisząc „innych” masz na myżli innych ludzi cierpiących czy ludzi obserwujących czyjeż cierpienie, które stało się niezauważalne ponieważ jest codziennożcią?
27 lutego 2007 o 00:04 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41553@mia1980 wrote:
nieuwieżysz
Ależ dziewczyno, nie denerwuj się tak.
Już zaczęłaż robić błędy z nerwów.
Piszę się uwierzysz@mia1980 wrote:
Ty albo osoba ci bliska nie może dojżć do siebie po tych wydarzeniach[takim osobom w twoim przemysleniu przypisałeż same dobre cechy] natomiast ci co dają sobie radę są dla ciebie bezuczuciowi, zniszczeni psychicznie[ja usiłuje udowodnić że takie osoby też mają uczucia i nie są zniszczone psychicznie tylko odporne].
Do Ciebie albo kogoż kto Ci to napisał:
Wszystko rozumiesz na odwrót….
Nie rozumiesz tematu kompletnie.
ZROZUM, że chodzi o to, iż ludzie którzy zawsze cierpieli przyzwyczaili się do cierpienia i zatracili zdolnożć odczuwania smutku mimo kolejnych przykrych zdarzeń.Dlaczego piszesz, że ja przypisuję komuż same dobre cechy?
Jest to NADINTERPRETACJA z Twojej strony.26 lutego 2007 o 23:59 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41551Kto Ci to napisał?
26 lutego 2007 o 23:41 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #4154926 lutego 2007 o 23:27 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41547Daj mi spokój dziewczyno, nie zrozumiałaż tematu i piszesz swoje bajki.
Nie mogę znieżć takiej ignorancji.
Nie masz pojęcia o tym, o czym ja napisałem, a masz najwięcej do powiedzenia.Zastanów się nad swoim zachowaniem i przestań zażmiecać mój temat swoimi nic nie wnoszącymi wypowiedziami.
Jeżli ktoż nie czuje się na tyle na siłach, aby zrozumieć moje teksty, to zalecam odpuszczenie sobie wstawiania nic nie wnoszących komentarzy.
26 lutego 2007 o 23:09 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41545@mia1980 wrote:
Dla ciebie jeżli ktoż po ciężkich przeżyciach wstaje na nogi szybciej niż inni to od razu już ma zniszczoną psychikę
Wiesz co?
Omijaj moje tematy bo zaraz dojdzie do kłótni.Czytaj to tyle razy aż zrozumiesz:
Jeżli ktoż całe życie przeżył w okropnych warunkach i otaczały go wiecznie tragedie, to oczywiste jest, że w pewnym momencie przestanie on po prostu odczuwać smutek mimo kolejnych tragicznych wydarzeń jakie mają miejsce w jego życiu.
Nie można takiego człowieka obwiniać o brak uczuć.
Taki człowiek jest zniszczony i nikt tego nie zmieni, nawet on sam.Czy jest tu napisane, że człowiek wychodzący z depresji ma zniszczoną psychikę?
Nie.Jestem za = a nawet przeciw
26 lutego 2007 o 22:59 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41543@kasia21 wrote:
Dlatego tylko ludzie szczężliwi chorują na depresję. Masz rację z tym, ze ludzie, którzy przez całe zycie mieli pod górkę nie odczuwają w pewnym momencie smutku i inaczej przezywają nieszczężciaa niż ludzie, którzy zawsze mieli z górki. Tez tak myżle i w całożci popieram Twoje przemyżlenia. Pozdrawiam.
Dziękuję za rozsądną wypowiedź na miarę moich przemyżleń.
26 lutego 2007 o 22:34 w odpowiedzi na: Kiedy człowieka dopada depresja – zdany jest na siebie…… #41541Ja myżlę, że nie zrozumiałaż tematu.
Przeczytaj kilka razy i wtedy się wypowiedz.Pisząc zniszczony miałem na myżli zniszczoną psychikę.
Czy ja muszę wszystko tłumaczyć?
Jeżli mam wszystko pisać w wersji dla szkoły podstawowej, to szkoda mojego czasu.
Wiedziałem, że jeżli napiszę kolejny tekst dla inteligentnych, to nikt za cholere go nie zrozumie.
Że nie zrozumie to jeszcze można jakoż przeboleć, ale że zbulwersuje się ktoż po przeczytaniu mojego tekstu, to po prostu obraza.Przecież nie napisałem w moim tekżcie żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem.
- AutorWpisy

