selene87

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: problem z facetem #168405
    selene87
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    sytuacja się obróciła o 180 C. Sama się w tym zaczynam gubić nie powiem… Ostatnio z irytował mnie swoim hasłem „że on nie chce na nią zobojętnieć” i nie mogłam patrzeć jak on cierpi i jak mu wyjechałam swoim dożwiadczeniem / mnie facet po 5 latach zdradził, 3 miesiące totalna depresja, ale moi przyjaciele długo pracowali nad tym bym doszła do siebie i wtedy powiedzieli mi pare złotych myżli typu 'że związek może istnieć wtedy gdy dwóm zależy bez żadnych warunków” albo „jak będzie chciał wrócić to poruszy niebo i ziemię by mnie znowu w sobie rozkochać, by zdobyć zaufanie bo to on zdradził on zawiódł” / i tych pare nażcie złotych myżli mu napisałam… I co najbardziej mnie bolało powiedziałam ’ wiesz co problemy rozwiązuje się od razu a nie przesuwa w czasie więc jeżli chcesz z nią być to jej to powiedz i wyjażnij, jak będzie chciała wrócić to twórzcie szczesliwy związek a jesli nie chce wrócić to daj sobie spokój, bo to ona cię zraniła i zostawiła dla innego i ona powinna wyjżć z inicjatywą’… Jego najlepszy przyjaciel napisał mi wczoraj że on się pokłócił ostro z ex / ponoć ona stawiała mu warunki xD/ a najlepszemu kumplowi powiedział by trzymał się ode mnie z daleka… K*** nie czaję o co teraz może biegać… na razie postanowiłam trzymać się z daleka…

    w odpowiedzi na: problem z facetem #168404
    selene87
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    „A może woli być sam bo jest mu wciąż ciężko po rozstaniu” niestety to jest odpowiedz….

    w odpowiedzi na: problem z facetem #168402
    selene87
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    tak ostatnio myżlałam i zastanawiałam się czy czasem teraz nie odpużcić sobie, no bo nie mam szans skoro on się jeszcze nie wyleczył z ex na tyle by móc pokochać inną kobietę… Moje starania raczej teraz odbijały by się tylko echem…

    i tak sobie pomyżlałam że postaram się odpużcić, spróbować nie interesować się nim jego życiem… zająć się w pełni sobą… / choć to teraz mega mnie dobija/ i spróbować za 3 miesiące się do niego odezwać, zapytać co u niego.. wtedy próbować… może wtedy wyleczy się z ex na tyle bym mogła zaistnieć w jego życiu…

    sama nie wiem co o tym myżleć… Wczoraj go spotkałam użmiechał się do mnie, normalnie rozmawialiżmy… dał buziaka w policzek na przywitanie i pożegnanie…

    Wiem że on ten czas potrzebuje… I myżlę że 3 miesiące to tak w sam raz… Chociaż sama nie wiem….

    Ja przez ten czas też spróbuje ułożyć sobie życie, wyciszyć, zająć się sobą…
    Zobaczymy co los przyniesie…

    w odpowiedzi na: problem z facetem #168397
    selene87
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    ale jak długo? jak mu pokazać że mi naprawdę zależy jak go wyleczyć z ex skoro z nią nie chce być? powiedział mi że darzył ją olbrzymią miłożcią, nie umie przestać kochać i chyba nie chce tego zmieniać że woli cierpieć…. dobija mnie to wszystko….

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
Przewiń na górę