shiva
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Mam to samo, ale co do jedzenia nie zaówazylam u siebie rzadnych zmian..a zdarza mi sie jesc zarcie z puszki np, groszek który uwielbiam i z metalowych garnków. Co do biżuterii to prawda wystarczy ze na godzine załoze cos co nie jest srebrem czy złotem i robia mi sie w miejscu noszonej bizuterii czerwone swedzace krostki. Są podobno kuracje odczulajace ale prawde mowiac nie mam pojecia gdzie i ile kosztuja. Strasznie upierdliwe to uczulenie. ;P
Nie można kochac dwuch kobiet naraz, to juz nie jest milosc…
facet jest szczery, nie oklamywal cie i nie zatajał zwiazku plus dla niego, wiec i Ty badz. Powiedz ze mu co czujesz. MOze szepnij delikatnie ze jego zwiazek nie jest zdrowy i czas na zmaine partnerki?
Może jej sie w koncu glupio zrobilo, może rzeczywiscie odwolywala wczesniej spotkania bo cos jej wypadało…w co nie wierze. Przykładem tu niech sie stanie moja przyjaciólka która uwielbiam nad swoje własne zycie ale potepiam jej zachowanie wobec ludzi. Nigdy nikomu w twarz nie powiedziala „słuchaj no nie mam ochoty sie z Toba spotkac” zawsze były wymówki w stylu „nie mam czasu jade na grób dziadka” „nie moge jednak dzisiaj bo przychodzi ciocia” „nie, bo musze zrobic zakupy mamie i zaprowadzic siostre na basen” tak bylo zawsze nie wiedzialabym o tym gdyby nie przychodzila do mnie i nie mowila na luzaku że tego oklamala a tamtego splawila..haha fun! potepiam takie zachowania ale sa czeste dlatego nie ufałabym twojej znajomej i nie liczyla na cos wiecej. Jeżli moge zapytam jeszcze, jak daleko od siebie mieszkacie?
Niestety tak, z moim poprzednim chłopakiem czesto sie kłócilismy, praktycznie o wszystko..zrywalam z nim trzy razy, ale zawsze jakos tak mi macil w glowie ze dochodzilam do wniosku ze jestem glupia i sie czepiam a on taki mily i kochany… ostatecznie zerwałam po awanturze która zrobil mi poniewaz zasiedzialam sie u przyjaciolki, spoznilam sie godzine dostalam wtedy w twarz…oddałam mu bo nienazleze do osob ktore mozna tak poprostu bic i wtedy miotnął mną …chyba o lodówke, niepamietam dokladnie na co poleciałam bo mnie zamroczylo. Jak tylko sie pozbieralam wylecialam od niego i nigdy wiecej nie wrocilam. Nigdy wiecej nie chciałabym byc w takim zwiazku!
Z jednej strony jest mi ciebie szkoda, bo jesli to co czytam jest szczere to muszisz miec straszny metlik w głowie i pewnie cierpisz z drugiej mam ochote kopnąć cie w tyłek i powiedzieć otrzeźwiej. Nic nie da płaszczenie sie przed nia, a grozi utrata szacunku do samego siebie. Zmuż sie i przestań gonic za czyms co nie jest warte Twojej uwagi, a jeżli naprawde Ci zależy zadzwoń i zapytaj co się dzieje. Czemu nie dzwoni, nie pisze… niech powie Ci prawde czy kogos ma, czy moze juz nie potrzebuje z Toba kontaktu. Mam nadzieje, że Ci się poukłada, życzę Ci tego z całego serducha.
Ps. Z doswiadczenia wiem że jesli ktoż przekłada tyle razy spotkanie tak naprawde nie ma na nie ochoty i nie umie o tym powiedziec wprost.
Myżlę, że powinieneż dać sobie spokój. Jak powiedziależ prawie sie nie znacie nic o niej nie wiesz… co wiecej ona sie nie odzywa, wiec albo uklada sobie zycie z tym drugim i nie jestes jej juz potrzebny albo nie jestes tym czego szuka. Chyba troche traktowała Cie jak „kolege od zwierzeń”, a ze zwierzac sie juz nie musi to sie nie odzywa. Takie moje zdanie, oczywiscie moge sie mylic.
- AutorWpisy

