Dziękuje za obie rady ^^, a co do spodni – hmmm, zawsze wolałam bez kieszeń, jakoż dziwnie w nich wyglądam -_- No, ale cóż pomyżlimy przy następnych zakupach. W sumie bardziej by mi zależało na podniesieniu pupy do góry niż na kamuflowaniu jej mankamentów 😛 jeżli ktoż miał podobny problem to czekam na dalsze rady 😉 a za obecne serdecznie dziękuje 🙂