Szukam porady… jestem już ponad rok po porodzie, szybko dostałam miesiączkę, bo nie mogłam karmić. Aktualnie moje miesiączki są tak obfite, że nie nadążam ze zmienianiem tamponów.. jak zaczyna mi się okres to od razu tak, że jak nie miałabym „zabezpieczenia „ to dramat gwarantowany. Byłam u ginekologa prywatnie, mówiłam o tym problemie i ginekolog doradziła mi wkładkę domaciczną (jej celem jest antykoncepcja ale mówiła, że zmniejsza obfitość okresu) Czy ktoś miał taki problem i udało się to jakoś zahamować ? Czy wkładka może komuś pomogła ?
Przed porodem nie miałam takiego problemu.. jest to mocno uciążliwe