Dobra mądra książka. Na ten moment to śniadanie z Sokratesem R. Smitha i Czarne Kamienie A. Bishop. Pierwsza to książka o filozofii, ale takiej codziennej. Takiej przy wstawaniu (skąd wiesz, ze się obudziłeż?) i piciu kawy. Druga to cykl fantasy, moim zdaniem bardzo ciekawy, ale wiem, że sporo osób nie lubi tego gatunku.