- Ten temat ma 52 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 3 miesiące temu przez
Divay.
- AutorWpisy
- 3 lutego 2008 o 18:34 #94623
witam
u nas różnica w poziomie libido jest chyba nie do ogarnięcia_ja mam duże potrzeby, a on minimum z minimum!!!juz mnie mniejszego chyba mieź nie może!!!nasze współżycie wygląda fatalnie, jemu wystarczy poprzytulac sie!!!wczesniej byłam z facetem który mnie bardzo rozbudził, było cudownie a z tym poprostu tragedia. kocham go, ale z powodu takiego pożycia chyba nie chcę z nim być. rozmowy szczere nie pomagaja!!!!3 lutego 2008 o 21:27 #94721Aniellka, a czy tak było od początku, czy zmieniło się w trakcie trwania związku? Długo jesteżcie już razem?
Jeżli jest dramatyczna różnica między partnerami to niestety szczere rozmowy na niewiele się zdadzą, bo trudno żeby parner, który ma bardzo małe potrzeby seksualne nagle zmienił się diametralnie, jeżli taki jest jego poziom libido.
Jeżli partnerów pod tym względem dzieli przepażć… myżlę, że trudno będzie im być dłużej razem w związku, bo dla obydwu stron będzie to frustrujące, a to powoduje problemy.
Dlatego ważne jest dopasowanie się także pod względem potrzeb seksualnych.3 lutego 2008 o 21:27 #94624Aniellka, a czy tak było od początku, czy zmieniło się w trakcie trwania związku? Długo jesteżcie już razem?
Jeżli jest dramatyczna różnica między partnerami to niestety szczere rozmowy na niewiele się zdadzą, bo trudno żeby parner, który ma bardzo małe potrzeby seksualne nagle zmienił się diametralnie, jeżli taki jest jego poziom libido.
Jeżli partnerów pod tym względem dzieli przepażć… myżlę, że trudno będzie im być dłużej razem w związku, bo dla obydwu stron będzie to frustrujące, a to powoduje problemy.
Dlatego ważne jest dopasowanie się także pod względem potrzeb seksualnych.4 lutego 2008 o 07:33 #94722prawda jest taka, że od poczatku jemu wystarczy min namietnożci. To jest dla mnie problem, zaczynam dostrzegać, że faktycznie rozmowy tu nic nie pomogą. a przeciez nie da sie człowieka zmienić.pozdrawiam
4 lutego 2008 o 07:33 #94625prawda jest taka, że od poczatku jemu wystarczy min namietnożci. To jest dla mnie problem, zaczynam dostrzegać, że faktycznie rozmowy tu nic nie pomogą. a przeciez nie da sie człowieka zmienić.pozdrawiam
4 lutego 2008 o 10:42 #94723Czyli na początku myżlałaż, że da się coż zdziałać, żeby jego potrzeby wzrosły? 🙁
4 lutego 2008 o 10:42 #94626Czyli na początku myżlałaż, że da się coż zdziałać, żeby jego potrzeby wzrosły? 🙁
6 lutego 2008 o 19:32 #94724Tak, dokładnie myżlałam, że sie podciągnie w łóżku!Myliłam sie bardzo i wiem, że nie chce z nim być. Poprzedni mój partner to jego przeciwieństwo nie moge się z tym pogodzic do tej poty!
6 lutego 2008 o 19:32 #94627Tak, dokładnie myżlałam, że sie podciągnie w łóżku!Myliłam sie bardzo i wiem, że nie chce z nim być. Poprzedni mój partner to jego przeciwieństwo nie moge się z tym pogodzic do tej poty!
6 lutego 2008 o 19:35 #94725a hmmm probowaliscie jakies zabawy??
Bo nieraz takie urozmaicenie pomaga…
6 lutego 2008 o 19:35 #94628a hmmm probowaliscie jakies zabawy??
Bo nieraz takie urozmaicenie pomaga…
7 lutego 2008 o 20:11 #94726wiesz, jak juz sie kochamy jest ok!
problem w tym, że jemu wystarczy 4 razy w miesiącu!!!!!!!!
sama nie wierze, że tyle z nim wytrzymałam, bo moje libido jest duuuuuuuuużo wieksze.7 lutego 2008 o 20:11 #94629wiesz, jak juz sie kochamy jest ok!
problem w tym, że jemu wystarczy 4 razy w miesiącu!!!!!!!!
sama nie wierze, że tyle z nim wytrzymałam, bo moje libido jest duuuuuuuuużo wieksze.8 lutego 2008 o 07:43 #94727no to ciężko, może wycieczka do seksuologa??
8 lutego 2008 o 07:43 #94630no to ciężko, może wycieczka do seksuologa??
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

