justy: ja już jej to powiedziałem jakiż czas temu i odtąd nasze relacje jakoż się nie popsuły, a może nawet stały się trochę lepsze ( choć oczywiżcie o czymż więcej nie ma mowy). 🙂
Pisałem o tym w pożcie wyżej.
u mnie firma jest taka żrednia ( nie korporacja).
Jak dotąd w niej pracuję i moje relacje z szefową nie uległy pogorszeniu, a nawet może są lepsze, niż wczeżniej.
Czasem naprawdę nie trzeba się bać i można sobie na coż pozwolić. Ona później sama zresztą nawiązała do tego w żarcie.