- Ten temat ma 51 odpowiedzi, 28 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 6 miesięcy temu przez
asiek.
- AutorWpisy
- 12 marca 2008 o 16:37 #110064
zazdrożć? nie
czasem po prostu w gorszych dniach mam mniejsze poczucie własnej wartożci
czuje sie „brzydka” a bynajmniej mniej atrakcyjna niż zwykle
tak jest przeważnie przed miesiączką u mnie
ale szybko przechodzido sukcesu dochodzimy sami nie ma powodu do zazdrożci
przecież każdy prasuje na swój własny14 kwietnia 2008 o 09:49 #110065@Monika 🙂

To widze że mamy ten sam problem…ja włażnie walcze z brzuszkiem…niestety mam nadwagę brzuszną:(:( ii zawsze jak mi cos rosnie to jest to wlasnie brzuszek:(:(:( ehh ehhh:(:(:(
14 kwietnia 2008 o 09:51 #110066hmmm czasem zdarza mi sie zazdrosicić innym dziewczynom tego że np moga ubrac to na co maja ochote aa ja coż musze wybrac sobie rzeczy w ktorych wygladam dobrze:( bo jak pisałam wczesniej Brzuszek jest tego powodem…to jego wina hahaha :P:P:P
14 kwietnia 2008 o 12:35 #110067@Monika 🙂

haha skad ja to znam :)) też tego im zazdroszczę bo wiem ile mnie kosztuje to zeby nie tyć :/// DEM :))
a ogólnie to taaak jestem zazdrosna 😛 bo DLACZEGO KTOś MA MIEĆ LEPIEJ ODE MNIE? ale to zazdrożć zdrowa pobudzająca mnie do działania zeby osiągnąć to co było powodem zazdrosći 😛 hmm nie licze tu facetów 😛
tylko np. Ale ma zajebiaszcze nogiiiii……….. no i piłuje te przysiady rowerek no i… 🙂 nie ma powodu nie ma zazdrożci 🙂 nie umiem inaczej ubrać tego w słowa 😛
14 kwietnia 2008 o 13:30 #110068tak bardzo ogólnie zazdroszczę urody kobietom południa: oliwkowej cery i ciemnobrązowych włosów.
14 kwietnia 2008 o 15:06 #110069a ja czasem zazdroszczę kobietom że wiedzą czego chcą bo ja narazie nie wiem 🙂 uroda? codziennie słyszę komplementy i jakoż nie zazdroszczę 🙂
15 kwietnia 2008 o 15:49 #110070ja nie zazdroszcze ale mi czesto zazdroszą tego tamtego …denerwujące…;/ a w związku jak mi ktoż nie daję powodów to nie zazdroszcze;p
19 kwietnia 2008 o 19:40 #110071Mam tu fajny serial a propo zadrożci http://zdrowa-dieta.info/waga-odc4/
19 kwietnia 2008 o 23:15 #110072@afro_disiac wrote:
A jak jest u was z zazdrożcią? Jesteżcie czasem zazdrosne o swoje koleżanki? Zazdrożcicie im czegoż? Urody, powodzenia, sukcesu? Czegokolwiek? Czy może walczycie jakoż z tym fatalnym uczuciem? 😉
Mało jest kobiet ładniejszych ode mnie 🙂
A na dodatek jestem mądra 🙂
Więc nie mam czego zazdrożcić 🙂
Polecam powyższe 🙂
.
19 kwietnia 2008 o 23:21 #110073@twojaczarnulka wrote:
@afro_disiac wrote:
A jak jest u was z zazdrożcią? Jesteżcie czasem zazdrosne o swoje koleżanki? Zazdrożcicie im czegoż? Urody, powodzenia, sukcesu? Czegokolwiek? Czy może walczycie jakoż z tym fatalnym uczuciem? 😉
Mało jest kobiet ładniejszych ode mnie 🙂
A na dodatek jestem mądra 🙂
Więc nie mam czego zazdrożcić 🙂
Polecam powyższe 🙂
.
zapomnialas napisac jeszcze ze skromna do tego wszystkiego jestes 😉
20 kwietnia 2008 o 00:37 #110074@afro_disiac wrote:
@twojaczarnulka wrote:
@afro_disiac wrote:
A jak jest u was z zazdrożcią? Jesteżcie czasem zazdrosne o swoje koleżanki? Zazdrożcicie im czegoż? Urody, powodzenia, sukcesu? Czegokolwiek? Czy może walczycie jakoż z tym fatalnym uczuciem? 😉
Mało jest kobiet ładniejszych ode mnie 🙂
A na dodatek jestem mądra 🙂
Więc nie mam czego zazdrożcić 🙂
Polecam powyższe 🙂
.
zapomnialas napisac jeszcze ze skromna do tego wszystkiego jestes 😉
W d**** mam skromnożć.
Jestem szczera i mówię prawdę, a to jest „chyba” najważniejsze.
Nie napiszę że mam krótkie nogi skoro sądłuuuugie „aż do ziemi”, nie napiszę że mam małe oczy i płaski tyłek bo to jest po prostu nie prawda.
Za to prawdą jest to co napisałam.
Masz problem z mówieniem prawdy?
Bo ja nie.
Aaaaa no i jeszcze jedno: prawdę albo się mówi albo nie, nie można „CZASAMI” być prawdomównym.
.
20 kwietnia 2008 o 09:31 #110075@twojaczarnulka wrote:
@afro_disiac wrote:
@twojaczarnulka wrote:
@afro_disiac wrote:
A jak jest u was z zazdrożcią? Jesteżcie czasem zazdrosne o swoje koleżanki? Zazdrożcicie im czegoż? Urody, powodzenia, sukcesu? Czegokolwiek? Czy może walczycie jakoż z tym fatalnym uczuciem? 😉
Mało jest kobiet ładniejszych ode mnie 🙂
A na dodatek jestem mądra 🙂
Więc nie mam czego zazdrożcić 🙂
Polecam powyższe 🙂
.
zapomnialas napisac jeszcze ze skromna do tego wszystkiego jestes 😉
W d**** mam skromnożć.
Jestem szczera i mówię prawdę, a to jest „chyba” najważniejsze.
Nie napiszę że mam krótkie nogi skoro sądłuuuugie „aż do ziemi”, nie napiszę że mam małe oczy i płaski tyłek bo to jest po prostu nie prawda.
Za to prawdą jest to co napisałam.
Masz problem z mówieniem prawdy?
Bo ja nie.
Aaaaa no i jeszcze jedno: prawdę albo się mówi albo nie, nie można „CZASAMI” być prawdomównym.
.
Kwestia tego czy jest na tym żwiecie ktoż ładniejszy od Ciebie czy nie nie jest sprawą prawdy lub jej braku – to Twoja subiektywna ocena. Ciekawe jakie masz kryteria wypowiadając takie zdanie. Mi chodzi tylko o to, że w moim przekonaniu nawet najżliczniejsza i najmądrzejsza dziewczyna dużo traci gdy wywyższa się ponad innych i ma się za siódmy cud żwiata. generalnie troche to żmiesznie brzmi jak dziewczyna pisze: „mało jest kobiet ładniejszych ode mnie” – bez względu na to czy ktoż to mówi na żywo czy na necie. Mi osobiżcie by nigdy coż takiego przez usta nie przeszło. Ale zauważyłam że ostatnio panuje taka moda na BYCIE PEWNYM SIEBIE i wielu ludzi już zaczęło zdecydowanie przesadzać
20 kwietnia 2008 o 15:33 #110076@afro_disiac wrote:
Kwestia tego czy jest na tym żwiecie ktoż ładniejszy od Ciebie czy nie nie jest sprawą prawdy lub jej braku – to Twoja subiektywna ocena.
Ależ oczywiżcie, że tak 🙂 – ocena jest subiektywna. Zgadzamy się z Tobą w tym miejscu w 100% – to jest moja ocena ❗
Natomiast niezaprzeczalną „prawdą” jest to jak wyglądam.
Dodając do tego dzisiejsze „kanony urody” (długie, zgrabne nogi, talia jak u osy, lżniące zdrowe i długie włosy, idealne uzębienie, „twardy – wysportowany” tyłek, ogólnie wysportowana sylwetka…) no cóż, nie da się powiedzieć inaczej, jestem ładna.
Nie bardzo rozumiem co Ci się w tej wypowiedzi nie spodobało?
Przecież fakty są jakie są.
@afro_disiac wrote:
Ciekawe jakie masz kryteria wypowiadając takie zdanie.
Dzisiejsze kanony urody.
Nooo może nie tak do końca, nie jestem wieszakiem, ważę tyle ile waży każdy zdrowy człowiek.
@afro_disiac wrote:
Mi chodzi tylko o to, że w moim przekonaniu nawet najżliczniejsza i najmądrzejsza dziewczyna dużo traci gdy wywyższa się ponad innych i ma się za siódmy cud żwiata.
Oooo nie, nie, nie, siódmym cudem żwiata to ja nie jestem.
Może dlatego że nie jestem jeszcze tak stara 🙂 no i nie mam takiej sławy hihihi
A tak poważnie, mówienie o sobie w taki sposób który nie tylko nie dodaje, ale i nie odejmuje to nie jest wywyższanie się.
@afro_disiac wrote:
generalnie troche to żmiesznie brzmi jak dziewczyna pisze: „mało jest kobiet ładniejszych ode mnie” – bez względu na to czy ktoż to mówi na żywo czy na necie.
Wiem, wiem, najlepiej jest kiedy się mówi: nie mam krzywych nóg, mam wszystkie zęby i „nie mam pojęcia dlaczego faceci tak mnie pożerają wzrokiem”…
Aaaaa może Tobie nie chodzi wcale o to co siepisze tylko jak?
hmmmm tchnie to obłudą 8)
@afro_disiac wrote:
Mi osobiżcie by nigdy coż takiego przez usta nie przeszło. Ale zauważyłam że ostatnio panuje taka moda na BYCIE PEWNYM SIEBIE i wielu ludzi już zaczęło zdecydowanie przesadzać
Moda? hmmm
Ja nazywam to szczerożcią.
Z resztą, może mówimy o zupełnie różnych postawach.
Na żywo, gwarantuję Ci, że nawet gdybyż była ostatnim kocmołuchem, nie poczułabyż się przy mnie źle z mojej winy.Włażnie dlatego że pomimo trzeźwej oceny nie czuję się wcale lepsza.
Ładniejsze nie znaczy lepsze, a na pewno nie zawsze to oznacza 🙂
.[/b]
20 kwietnia 2008 o 16:09 #110077do twojaczarnulka:
super!! jestes ZAJEBISCIE (wiem ze lubisz to slowo!!) ladna!!
na bank bym do ciebie podbil
oczywiscie po kilku minutach rozmowy w mej glowie pojawilaby sie jakze ciekawa mysl: „oho – fajna sztuka na jedno pukniecie” ale oczywiscie szacuneczek za pewnosc siebie!! jak sie nie ma nic ciekawego do zaprezentowania to trzeba to nadrabiac pewnoscia siebie20 kwietnia 2008 o 16:40 #110078@miszczu wrote:
do twojaczarnulka:
super!! jestes ZAJEBISCIE (wiem ze lubisz to slowo!!) ladna!!
na bank bym do ciebie podbil
oczywiscie po kilku minutach rozmowy w mej glowie pojawilaby sie jakze ciekawa mysl: „oho – fajna sztuka na jedno pukniecie”hihihihihihihi
Tak naprawdę, gdybyż mi się spodobał, musiałbyż uważać: obaj moi mężowie w opisanej sytuacji pomyżleli dokładnie to co Ty „zacytowałeż” hihihihihihi
@miszczu wrote:
ale oczywiscie szacuneczek za pewnosc siebie!! jak sie nie ma nic ciekawego do zaprezentowania to trzeba to nadrabiac pewnoscia siebie
Cóż, dowalasz mi bo boisz się kobiet pewnych siebie?
hihihihi to jakim cudem byż do takiej wystartował?
Jak chcesz dowalać to też pomyżl, żebyż nie miał takich wpadek hihihihi
.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

