Dołączę się. Również dziękuje za to forum, gratuluję „gorze” która czuwa nad porządkiem, wysłuchuje naszych podpowiedzi, uwag,
Dziewczyny jesteżcie superowskie. Wytrzymujecie moje kaprysy, złe dni, kłótnie z mężem, chwile załamania. Pocieszycie, pomożecie, zrozumiecie.
Nie zniechęcajcie się i udzielajcie się. Mam nadzieję że do zobaczenia kiedyż w realu