O właśnie z małymi dziećmi to pani do sprzątania ma największy sens ze wszystkich możliwych sytuacji życiowych! U mnie było dokładnie tak jak opisujesz, sprzątałam i miałam poczucie że cofam się w miejscu. Pani przychodzi raz w tygodniu i robi porządne głębokie sprzątanie, myje podłogi, szoruje łazienkę, odkurza wszystko dokładnie i to daje resetowanie punktu wyjścia na resztę tygodnia. Ty i tak będziesz na bieżąco zbierać zabawki i wycierać stoły ale to jest zupełnie inny poziom wysiłku niż pełne tygodniowe sprzątanie. Przy trójce małych dzieci ja bym brała panią minimum raz w tygodniu bo naprawdę daje to oddech i spokój. Zdecydowanie warto i to szczególnie w tym etapie życia. W Gdańsku polecam kontakt z firmą.