- Ten temat ma 51 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat temu przez
Anonymous.
- AutorWpisy
- 21 września 2009 o 09:59 #5770
Drodzy panowie, czy sa jakies kobiece szczegolnei denerwujace was cechy?
nei mowie tu tylko o waszych kobietach, ale ogolnie co denerwuje was u plci przeciwnej?21 września 2009 o 13:55 #159888Brak bezpożredniego mówienia o co chodzi.
24 września 2009 o 03:59 #159889ze siebie nazywaja kobiety a na mezczyzn mowia faceci, a jak sie powie na nie facetki to mowia ze jest to dla kobiety obrazliwe
24 września 2009 o 09:23 #159890gadulstwo i pieniactwo o beznadziejnej jezdzie samochodem nawet nie wspominajac
24 września 2009 o 10:51 #159891@samk wrote:
ze siebie nazywaja kobiety a na mezczyzn mowia faceci, a jak sie powie na nie facetki to mowia ze jest to dla kobiety obrazliwe
weź Ty sie samk ugryź w nos – naprawdę nie masz nic ciekawszego do powiedzenia W TEMACIE?
mężczyzna=facet => kobieta=babka
proste!
24 września 2009 o 11:06 #159892@kolo1929 wrote:
gadulstwo i pieniactwo o beznadziejnej jezdzie samochodem nawet nie wspominajac
gadulstwo to znaczy co? Ze ogolnie za duzo mowimy czy ze o pierdolach:D? Ja tam gadatliwa nei jestem i czasem mysle ze ze mna to sie zanudzic mozna:P
24 września 2009 o 11:55 #159893albo za duzo, albo bez sensu
24 września 2009 o 19:31 #159894@iga81 wrote:
weź Ty sie samk
0-17lat:
dziewczyna-chlopak
pozniej:
kobieta-facet
jeszcze pozniej:
baba-dziadw srednim wieku (istotnym bardzo w zyciu) wyrazna dyskryminacja w nazewnictwie
25 września 2009 o 12:54 #159895jak juz.. kobieta-mężczyzna
nie produkuj sobie takich wydumanych przejawów męskiej dyskryminacji..
poza tym: eot
Nie produkuj OT ❗
27 września 2009 o 10:34 #159896kobiety mają często wysokie mniemanie o swojej atrakcyjnożci… ale czasem totalnie nie ma podstaw by sądzić, że są atrakcyjne 😆
27 września 2009 o 16:16 #159897albo ci mowią ze jest kobieta i mezczyzna czyli tak jak w slowniku napisane:) a w codziennosci jest przeciesz facet i kobieta:), albo mowia ze jest rownouprawnienie i kobiety tez zagadują, ale jak co do czego to mowia ze to facet musi zagadac malo powiedziane, zdobyc kobiete 🙂 jednym slowem bez komentarza:)
1 października 2009 o 09:09 #159898Ja mogę powiedzieć, co mnie wkurza w kobietach.
Gadanie o d**** Maryni!
Moja koleżanka z pracy jest cudowna, do rany przyłóż, ale ile można gadać przez telefon?! I te tematy. Każda z nas lubi troszkę porozmawiać o ciuchach i kosmetykach, ale mnie się temat wyczerpuje po 5 minutach. A czasami baby ględzą po kilka godzin o tym co widziały w sklepie, albo o tym który krem jest najlepszy albo podają sobie przepisy kulinarne! Litożci!!!Zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek i panowie dziękuję wam, że mogę przy was otworzyć puszkę piwa i obejrzeć LM w spokoju!
1 października 2009 o 10:21 #159899@the quene wrote:
Ja mogę powiedzieć, co mnie wkurza w kobietach.
Gadanie o d**** Maryni!
Moja koleżanka z pracy jest cudowna, do rany przyłóż, ale ile można gadać przez telefon?! I te tematy. Każda z nas lubi troszkę porozmawiać o ciuchach i kosmetykach, ale mnie się temat wyczerpuje po 5 minutach. A czasami baby ględzą po kilka godzin o tym co widziały w sklepie, albo o tym który krem jest najlepszy albo podają sobie przepisy kulinarne! Litożci!!!Zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek i panowie dziękuję wam, że mogę przy was otworzyć puszkę piwa i obejrzeć LM w spokoju!
Niestety to prawda. Moze dlatego ja tez zawsze lepiej dogaduje sie z mezczyznami i tez wiecej mam kolegow niz kolezanek tak jak ty 'the quene’ Z kobietami jakos nei mam o czym rozmawiac.
1 października 2009 o 19:18 #159900Nie lubię jak dziewczyny/kobiety wszystko przeżywają na wyrost i robią problem z niczego, a jak już jest z czego zrobić ten problem to nie widzą prostego rozwiązania tylko jakąż drogą na około dochodzą do sedna sprawy, ehh wszystko byłoby dwa razy szybciej i dwa razy mniej nerwów gdyby umiały się co niektóre opanować!
1 października 2009 o 19:32 #159901czesto spotykane u marnych panienek jest pokretne myslenie ktorego nie rozkminia nawet najstarsi górale
cos w stylu:
ja z nim zerwe, ale to nie bedzie na serio, tylko go przetestuje czy bedzie sie staral mnie odzyskac, bo jesli nie to znaczy ze mu na mnie nie zalezy!!
hahaha
przykladow takiego myslenia z d*** moze byc wiecej ;p - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

